@koszotorobur pisiaki podłożyłyby Adagio for Strings Barbera i puszczały w Sejmie. A potem pretensje, że ktoś nie wstał Nawiasem mają na wyciągnięcie niezły sposób na paraliżowanie obrad - głosowanie idzie nie po myśli, Tusk grilluje w wystąpieniu: jeb! śpiewamy hymn. Naprawdę dziwię się, że nie intonują hymnu kilkanaście razy dziennie. Pewnie "jeszcze"