No nie wyczymie. Muszę to napisać xD.


Ostatnio sporo interesuje się fizyką kwantową, początkami wszechświata i jak to się stało że powstało życie.


I biorąc pod uwagę że składamy się z atomów a każdy z nich sprawuje jakąś funkcje w większym obszarze, możnaby stwierdzić że człowiek to po prostu maszyna. Biologiczna, ale maszyna.


Jesteśmy komputerem, dostosowanym do zbierania energii z funkcją samorealizacji i w wyniku przypadku samoświadoma.


A co wy o tym sądzicie?

72cd49f2-eccf-4368-a8d6-3d2f8e33d453

Komentarze (36)

@Usyrak Zatem jak powstało życie? Bo wedle aktualnie głoszonej "wiedzy" pioruny biły w prazupę i tak powstały aminokwasy, same się zorganizowały w rna, dna... kto to kupuje? Bo ja nie bardzo.

@Jezyna aminokwasy to składowe RNA. A łańcuchy podstawowych bakterii nawet bez błony komórkowej to mają ile sekwencji? Kilkadziesiąt?

Myslalam, ze to oczywista oczywistość. Troche do d⁎⁎y byc taka maszyna, bo o ile spoko, zregenerujesz niektore tkanki, to cie moze od srodka blad w kodzie tj. rak roz⁎⁎⁎⁎⁎olic i tyle bylo z zabawy. Eco robocop twoja mac.

@Usyrak Teoretycznie tak, ale w praktyce nie ma to znaczenia. Maszyna polega na tym, że na podstawie obecnego stanu da się przewidzieć dalsze jej ruchy, natomiast nie ma praktycznej możliwości zrobienia tego samego z człowiekiem.

biorąc pod uwagę ilość procesów które w nas zachodzą, ich skale oraz fakt jak to wszystko jest skoordynowane to jasne że tak. Patrząc w skali atomowej to w zasadzie można tak powiedzieć o wszystkim. Polecam "Sześć łatwych kawałków" Feynmana, tam jest fajnie pokazana skala atomowa i przykłady w niej zachodzące

@Usyrak naukowiec ze mnie jak z koziej d⁎⁎y trąba, ale na tyle na ile rozumiem to cośtam cośtam fizyka kwantowa cośtam cośtam prawdopodobieństwo obserwacji cząsteczki cośtam cośtam i ostatecznie niekoniecznie jesteśmy deterministyczni.


A jak @HolenderskiWafel napisał, do wszystkiego co nie jest myślowym eksperymentem nawet gdyby tak było to nam się ten fakt nie przydał.

@Jezyna "pioruny biły w prazupę i tak powstały aminokwasy, same się zorganizowały w rna, dna... kto to kupuje? Bo ja nie bardzo." Dokładnie tak. Weź pod uwagę skalę czasu. To trwało miliony/dziesiątki milionów lat. Wystarczająco, żeby coś się zadziało. Bardziej prawdopodobna jest jednak hipoteza z podwodnymi kominami termalnymi. Zapewniały więcej związków chemicznych, stabilniejsze warunki, dużo energii, a woda chroniła przed promieniowaniem UV z młodego Słońca. Promieniowanie UV rozbija cząsteczki i utrudnia tworzenie coraz bardziej skomplikowanych.

@Jezyna no a czemu nie skoro bardziej skomplikowane związki chemiczne powstają od aminokwasów to czemu aminokwasy nie mogą się same łączyć w dobrych warunkach?

@OrestesGaolin @PaczeIok bo mi się wydaje, że dużo bardziej prawdopodobne jest powstanie nowego Jumbo Jeta na złomowisku to tym jak przeszła tam trąba powietrzna, i to z takich samych powodów.

@Jezyna Bo jak pisałem już wyżej skala czasowa i ilość reakcji chemicznych jakie w tym czasie zachodziły ma się nijak do jednej trąby powietrznej na złomowisku. I nie złożyło przecież od razu całej działającej komórki. To była ewolucja. Możesz to porównać też do gry w totolotka. Wśród tych niepoliczalnych miliardów powstałych cząsteczek organicznych jeden rodzaj trafił szóstkę. Były idealne warunki, idealny skład chemiczny i bam. Powstało coś co zaczęło się powielać. Cała reszta skomplikowanej maszynerii doszła później.

@Jezyna a czemu miałyby się same z siebie nie uporządkować? Do pewnego momentu działał przypadek i zwykła fizyka, która determinuje, które związki się łączą ze sobą łatwiej, które gorzej, które tworzą stabilną strukturę, które niestabilną. Na przestrzeni miliardów lat były różne warunki, w jednych coś było możliwe do zaistnienia, w innych nie. Na tej samej przestrzeni dochodziło do wiązań i oddziaływań, te które były niestabilne po prostu się rozpadały, te stabilne pozostawały i mogły dalej oddziaływać. W ramach dalszych, coraz bardziej skomplikowanych struktur, wykształciły one coraz to bardziej zaawansowane cechy, a potem nawet zachowania. Jednak na każdą udaną próbę w kierunku tego co my nazywamy życiem, przypada kilka/kilkadziesiąt/kilkaset/kilka... wariacji, które skutkowały niepowodzeniem. Ogólna entropia cały czas rośnie, to, że pewien wycinek układu został uporządkowany, nie znaczy, że cały układ został uporządkowany

@OrestesGaolin skąd się te miliardy lat wzięły? Chyba tylko dla utrzymania tych wszystkich bzdur. W tym jednej z większych jaką jest "wielki wybuch"... ale to temat na inną katechezę.

A jeżeli jednak właśnie tak było, to tego życia w kosmosie powinno być sporo, sporo więcej.

@Usyrak hmm, kiedyś myślałem o koncepcji Ghost in the shell. Tym shellem jest nasza biologiczna powłoka, a duchem świadomość. Jeśli się głębiej nad tym zastanowić, to ciało nie jest Tobą. Większość procesów dzieje się poza kontrolą człowieka, w świetnej koordynacji. Ba, mózg jest tylko swoistym komputerem, ale często okazuje sie, że ten biologiczny shell może działać przeciwko Tobie, duchowi.

Obecnie nie jestem już taki pewien mojej koncepcji.

@nogiweza Przynajmniej nie pozostanie bez odpowiedzi. No i zawsze warto wyjaśniać takie rzeczy. Może ktoś przeczyta moje argumenty i nie pójdzie w magiczny tok rozumowania promowany tu przez Jezyna. Dość się różnych "alternatywnych" narobiło.

@Usyrak ja bym powiedział że to komputery są robione w jakimś stopniu na podobieństwo człowieka i natury, nie na odwrót. Wydaje się że za X lat technologia będzie na tyle rozwinięta, że będzie można stworzyć syntetycznego człowieka który będzie identyczny jak prawdziwy

@HolenderskiWafel

Teoretycznie tak, ale w praktyce nie ma to znaczenia. Maszyna polega na tym, że na podstawie obecnego stanu da się przewidzieć dalsze jej ruchy, natomiast nie ma praktycznej możliwości zrobienia tego samego z człowiekiem.


właśnie chodzi o to, że można. nawet na poziomie całych społeczeństw ludzie zachowują się w przewidywalny sposób.

@Quake To o czym piszesz to już inne zagadnienie. Problem, który opisał OP to kwestia wolnej woli - czy nasze wybory wynikają z naszej woli, czy wszystko jest już ustalone z góry? Ja napisałem, że nawet jeśli jest ustalone na poziomie atomowym, to nie jesteśmy w stanie tego technicznie zbadać, więc nie ma to znaczenia. Liczy się to, że w naszym własnym odczuciu mamy wolną wolę.

Zresztą @wombatDaiquiri jeszcze skomplikował sprawę, bo faktycznie fizyka kwantowa jest niedeterministyczna. Ale to oznacza losowość, co wciąż nie daje nam wolnej woli. Zresztą wątpię czy kwantowe efekty mają jakiś obserwowalny wpływ na działanie naszego mózgu.

A to że człowiek jest przewidywalny do pewnego stopnia, to oczywiście prawda, ale nie jest przewidywalny do końca. Więc przewidywanie zachowania społeczeństw to wróżenie z fusów.

@HolenderskiWafel niepotrzebnie się zagłębiasz w takie szczegóły. ludzie są przewidywalni, a co za tym idzie reakcje społeczeństwa są do bólu przewidywalne. oczywiście odbywa się to w pewnych granicach.

@Quake właśnie że reakcje społeczeństw nie są przewidywalne, nie tylko dlatego że ludzie nie są do końca przewidywalni, ale też dlatego że są to wielkie skomplikowane systemy.

Weź na przykład modelowanie klimatu czy pogody, gdzie nie masz tzw. czynnika ludzkiego, a i tak prognozy są obarczone dużym błedem.

Zresztą żeby było bardziej praktycznie podaj mi jakiś przykład jakiejś reakcji społeczeństwa, która nie jest oczywista jak np. "daj ludziom pieniądze to na ciebie zagłosują"

@HolenderskiWafel do pewnego stopnia są przewidywalne, wiadomo, że nie w 100%, ale w wystarczającym stopniu żeby osiągać zaplanowane cele

Zaloguj się aby komentować