No nareszcie! Nie rozumiem czemu nikt tego wcześniej nie ustalił. Kto pracował w saunie 35 stopni i 80% wilgotności ten wie jak to potrzebne.
#pracbaba

No nareszcie! Nie rozumiem czemu nikt tego wcześniej nie ustalił. Kto pracował w saunie 35 stopni i 80% wilgotności ten wie jak to potrzebne.
#pracbaba

@m-q ale czemu. Jest minimalna temperatura, ale nie zabrania pracy - trzeba po prostu zapewnić odzież i chyba posiłek. Nie widzę problemu, żeby pracodawca musiał zapewnić chłodne napoje.
@bartek555 dzisiaj zapewnienie napoju chłodzącego to podanie wody. Chyba wystarczy, że masz czajnik do przegotowania wody i się liczy
@maximilianan
@szajza231
Nie wiem skąd wy bierzecie wyobrażenie o budowie, ale dzisiaj normalnie pracodawca daje schłodzoną wodę (albo sobie parzysz kawę czy herbatę) i są przerwy dodatkowe w każdej godzinie pracy jak są upały. To co opisujecie to jakaś patologia i chyba występuje tylko w firmach typu „Ja ze szwagrem kopię rowy na zamówienie” w Polsce B.
@maximilianan fajnie szkoda tylko, że PIP to jest martwa instytucja także uchwalanie nowych praw pracownika niewiele oznacza tak naprawdę.
Przychodzą kontrole do maszyn które ostro normy hałasu przekraczają, pracodawca nie zapewnia zagłuszenia, na dzień kontroli maszyny są wyłączone i jest gitara.
Inna rzecz, że akurat z napojami to jakaś tam woda w większości miejscówek jest ogarnięta i bez tego, bo zwyczajnie jak ktoś zemdlał to się robił przypał.
Ale tak czy siak, bez reorganizacji tego jak działa PIP to takie zmiany są warte tyle co nic.
@omen44 czyli mówisz, że jest taki burdel że jak się zgłasza nie to co trzeba do PIPu to zamiast przekierować to wysyłają kontrolę na coś na co nie mają kompetencji?
Poza tym ja nie pisałem o okresowej badaniach, bo oficjalnie to zakład spełniał normy hałasu. Tylko papier i praktyka się absolutnie nie pokrywały. Tutaj chodziło po prostu o przekroczenie norm hałasu i żeby ustalono czy tak jest, źródło itp. No ale po prostu wyłączono zgłaszaną maszynę i jak się okazało jak jest wyłączona to jest cicha.
@DiscoKhan Yup, dodałbym jeszcze że w mniejszych miejscowości pracownicy lokalnych placówek pip zazwyczaj znają się z właścicielami lokalnych janiszexów i z jakiegoś powodu (nie wiem, ale się domyślam) chronią jego interesy. Szkoda, że lewica (ani żadna inna partia, ale po nich w szczególności bym oczekiwał dbania o prawa pracownicze) ma klapki na oczach i zupełnie nie widzi problemu. Albo po prostu są na tyle oderwani od rzeczywistości, że nie mają pojęcia jak wyglądają realia przeciętnego pracownika fizycznego.
@M_B_A obecna Lewica ma w dupie prawa pracownicze, główna baza wyborcza to kobiety z wyższym wykształceniem pracujące w korpo. Przy czym taki model sprawdza się na zachodzie ale u nas jest troszkę inna mentalność to partia ledwo zipie.
W politycznym mainstreamie najbardziej o zwykłego robola dba PIS i stąd takie a nie inne wyniki przy czym to też tyle co te podwyżki minimalnej, bo to jest łatwe do ogarnięcia i nie wymaga usprawnienia administracji.
Chyba o samej Lewicy najlepiej świadczy to, że Konfa ma większą popularność wśród takiego elektoratu - fakt faktem ludzie glosuja w ten sposób przeciwko swoim interesom no ale właśnie skoro taki elektorat jest porzucony no to łatwo sobie popularność wsrod niego nabijać nie robiąc nic dla niego...
Ale to jest generalnie problem, że u nas związki zawodowe to jest martwy temat także nie ma zorganizowanych baz wyborczych do przejęcia i zadbania o ich interesy.
Zaloguj się aby komentować