@100mph zabawne, że to jest prawda, ale tylko wtedy, jak trzeba sypać wincyj kasy na związkoli i ryli, którzy drą się o byciu jakimś strategicznym sektorem i niezastępowalną siłą od pracy której wszystko zależy. Bo jak przychodzi weryfikacja taka jak za covidu, to nagle jest syndrom t-rexa: morda do darcia się o kasę gigantyczna, ale rączki do pracy króciutkie ojjj króciutkie. Nagle wungla ni ma. Znaczy się na hałdach jest, ale tego ruszyć nie dadzą. Więc ni ma. Ale robić nie będą bo nie. Więc węgla ni ma, a jak już rzucą łaskawcy te śmieszne ochłapy, to albo jest po 3-4 tysiące tona, albo bawią się w upadlanie ludzi zmuszając ich do jakichś pierdolonych igrzysk śmierci na stronie 2 razy dziennie.