No i to by było na tyle jeśli chodzi o bieganie. Przynajmniej do 15 grudnia.
Kolano nadal mnie boli, niestety bardzo powoli się regeneruje. Na dodatek w niedzielę lecę do rajchu na 2 tygodnie więc nie zabieram ze sobą niczego do biegania aby nie kusić losu.
No nic, miejmy nadzieję, że się to wszystko podleczy i będę mógł w drugiej połowie grudnia wrócić do biegania....
Ehhh pozostaje na razie robić trening siłowy.
#bieganie
