Komentarze (11)

Odbierałem paczkę z kiosku, którego właścicielka miała takie podejście. K⁎⁎wa chyba dopiero za 5 razem, jak specjalnie wyszedłem wcześniej z pracy, udało mi się babę złapać XD

U krawcowej natrafiłam na to, co na zdjęciu, oczywiście w Google nie ma podanych godzin, a jak podejdziesz, to albo trafisz na panią albo i nie lub jest karteczka, że nieczynne, lub w ogóle zawarte i elo. Tak trzeba żyć!

77bce31c-0e39-4e34-9d20-5918cb295ea8

u mnie na osiedlu jest taki sklepik, który jednocześnie jest punktem odbioru przesyłek. z tym, że stara prukwa która to obsługuje nawet nie wiesza kartki tylko po prostu sobie idzie.

dodatkowo całymi dniami gada przez telefon z jakąś psiapsi, więc nawet się nie da z nią dogadać.


chyba nie muszę mówić jak to wkurwia klientów

Zaloguj się aby komentować