No dobra, a czy mamy coś co wszyscy oficjalnie uznajemy za smrut? [Pomijając zapachy celowo zjebane, jak Eau de Space (wyśle ktoś sampelek?)]

No bo tak:

T-Rex - ma fanów

Kouros - wiadomo

Transilwania - ma swoich amatorów

Hyde - mamy właściciela całej flaszki na tagu

Figment Man - tak samo

50yrs Golden Oudh - aż chyba zarzucę dzisiaj


Czy jest coś co o czym nikt z nas nie powie "przyjemniaczek"? Coś co bez wewnętrznych wojenek wszyscy uznamy za perfuma non grata? Jak nie ma zgody na brak niezgody, to zgłaszajcie swoje typy, zrobię unreal turnament.


#perfumy

Komentarze (68)

Dylan Blue, to jest taki smrut, że ja pier... na rzyga zbiera


Beaufort Rake & Ruin - naprawdę pachnie jak pogorzelisko lasu i to takiego polskiego, czyli wraz z palonymi śmieciami, ale słyszałem o jednej osobie co lubi

@saradonin_redux Na mnie z mainstreamu najgorzej działa Le Male, też robi mi się nieprzyjemnie od niego. No ale jednak nie można o nim powiedzieć że ma przyzwolenie na bycie tagowym smrodem, bo więcej znam fanów niż hejterów xD

@saradonin_redux ej dylan całkiem fajne "typowe" pachnidło

To że perfumiarze mają powykręcane nosy nie znaczy że normalni ludzie też XD

@saradonin_redux no imo nie, golden loch to typowo niska półka, dylan blue to bardziej jak jakiś Proper Twelve - smakosze dalej gardzą, ale jednak popularny i ma swoich amatorów, nie możesz powiedzieć że to oficjany smrut XD

@saradonin_redux Proszę nie obrażać mojego pierwszego flakonu!


ps. sprzedam ( ͡° ͜ʖ ͡°) (nie dlatego, że słaby, tylko inne flakony nie są za darmo)

15386068-e9d3-4948-9a8c-2c7eb4ca46e2

@Barcol pierwsze która przychodzą mi do głowy:

olympic orchids nightflyer

Grey flannel

no i ananas z cygaretem w gębie #pdk

@Tagujto Zapach osranej przez nietoperza jaskinii też ma fana na tagu co najmniej jednego Ale on sam przyznaje że nie jest to obiektywny przyjemniaczek

@Tagujto o, do szarej flaneli muszę kiedyś zrobić drugie podejście, bo gdy zetknąłem się z nim na początku swojej perfumowej przygody to faktycznie odrzucił - zapach starego, niepranego wojskowego koca, który przeleżał lata w zakurzonym magazynie

@saradonin_redux @Barcol @Tagujto Kawał zacnego pachnidła. Niestety nie przeszedł testu Starej i wyleciał z kolekcji.

@Pan_Beniowski ლ(ಠ_ಠ ლ)

W sumie to też go nawet lubię, ale otoczenie reaguje alergią. Nie mam jak wykończyć dekantu.

@cro95 coś mi to mówiło i aż sprawdziłem na fragrze - nie myliłem się, to jest zapach zbieżny o ile nie identyczny z Supremacy in Oud Armafa, który gdzieś tam sobie opisałem jako kaszka wielkoowocowa dla dzieci. Fajny zapach, mam go ja liście do kupienia (lattafe czy armafa).

Stronger With You i jego flankery. Słodkość do porzygu. Jakby na siebie wylać syrop cukrowy i dodać przypadkowe olejki do ciast. Nie wiem, jak ktoś chce tak pachnieć.

@d.m. taką samą analogie można zastosować, gdyby pytanie było o gatunek muzyczny a padłaby odpowiedź: "Disco-Polo". I ktoś mógłby wtedy powiedzieć: "ale jak to, przecież 70% społeczeństwa tego słucha i się dobrze przy tym bawi.


SWY to właśnie takie disco polo wśród perfum.

Dla mnie największym smrodem, którego mój nos nie toleruje to Carolina Herera - Good Girl, ale ja się na codzien psikam rzeczami które są czasem wręcz społecznie niekoniecznie akceptowalne. A Hyde to potwór ale łatwy do okiełznania ;) No i jeszcze cudowne Varanasi od Meo Fusciuni ❤

Z By the Fireplace pewnie wielu się nie zgodzi, ale on a w szczególności jego klony jak Lattafa Ameer al Oudth czy Zara Bohemian Oud które idą w ordynarny cukier z jakąś k⁎⁎wa śliną, aż mnie telepie na samo wspomnienie.

Jesli chodzi o poczatkowe fazy zapachow to homa, varuek, nocturnal poetry i varuek od prina sa najmniej przjemniaczkowate z tych co poznlem. A jesli chodzi o wiekszosc czasu trwania to tak jak wspomnial @Mywave oudh infini - nigdzie chyba nikt nigdy nie najebal tyle syntetycznego cywetu, kouros przy tym wydaje sie nie miec wogole tego skladnika.

@Barcol U mnie prym wiedzie Sikeia - Atma. Zapach zgniłej ziemi z popiołem, smrut nad smrody taki nadsmród ostateczny. Mógłyś go używać na zmianę z Eau de Space do trucia szczurów i ślimaków.

@wonsz mają go u nas w Maison Store i kupująć tam któregoś Bortka dostałem sampelek tego smrodka. Historia sampla potoczyła się tak że polecial do innej osoby i ta osoba już nigdy się do mnie nie odezwała...

@Qtafonix

Chad otwiera paczkę od Qtafonixa: próbka Sillage Kinetic

Wykopek otwiera paczkę od Qtavona: próbka Sikeia Atma

Ehhh

@Barcol Pewnie częściowo podpsasowalby Furyo i Dali Homme.


Z tym, że ja oba lubię a za Furyo wleciał nawet komplement (nie od mamy) xd

@saradonin_redux no musiałem w piramidę zerknąć co to jest bo było kwaśno chuj wie jakie, a to limeta z atramentem czy tam prochem strzelniczym. Zapach dla ludzi którzy zapytani o smroda będą pół dnia pierdolić o tym jak im się kojarzy z laboratorium doktora hojo z finał fantasy, bajkopisarzy lubiących słuchać swojego głosu

@saradonin_redux a ja właśnie, niesiony równoległym tematem i jabłkowym burbonem, wróciłem z zakupów po overspray'u Rake&Ruin - jeszcze dwa drinki i wjedzie drugi flakon, zajebisty jest...


edit: a nie, wątek R&R tutaj był

@Barcol dla mnie najgorszym smrodem był Afnan Tobacco Rush - no nie mogłem go znieść, przeokrutnie walił dziadem


Oddałem ojcu, na starszym człowieku już znośniej leżał XD

@Barcol Jeszcze kilka miesięcy temu wymieniłbym parę. Dziś nie wiem, może właśnie Dylana czy jakiejś Nautiki nie chciałbym mieć na sobie. No ale nie śmierdzą mi jakoś bardzo. To tak, jak nie puściłbym sobie Justina Biebera - jednak c⁎⁎j tam z nim, niech se śpiewa.


Pracując od czasu do czasu wśród większej ilości ludzi... kilka dni temu, piękna pani bawi się przy stoliku ze znajomymi. Jakiś taki kokos podany na kwiatach, może trochę ciężki. No ale spoko. Z każdym moim przejściem obok niej zapachu jest coraz mniej. No ale poleciała z pięć razy do kibla na dopsik przez ten cały pobyt. Zebrała się na niej jakaś koszmarna baza, złożona z taniego piżma, stęchłego pudru, brudnej wanilii... nie wiem, taki nudny, zalegający, może lekko mleczny syf. I to się często dzieje na kobietach dopsikujących nietrwałe lub zatykające im nos perfumy. Przez ten syf stają się dla mnie brzydkie.


Dobra, żeby nie było: Knize Ten, Dom Rosa, tanie klony Baccarata. Ostatnio LV Imagination leci mi syntolem do tego stopnia, że no, ni mogę. Ale to tylko tezy.

@dziadekmarian O, Knize Ten nie spodziewałem się na liście wychodzącej z takich założeń - myślałem że samo zdanie przez niego próby czasu jest dowodem że nie może być uniwersalnym śmierdzielem. Sam niestety nie poznałem go jeszcze na własnej skórze (badumts)

@Dyniel O, miałem Cię nękać właśnie, prawie zapomniałem. Nie polewasz jakiegoś Kourosika obecnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Barcol Myślałem, że nic takiego nie wymyślę, ale przypomniał mi się Toskovat' Inexcusable Evil, którego próbkę dostałem tu w gratisie. Na początku wydawał mi się fajny, dopóki nie zobaczyłem krwi w nutach i przeczytałem, że pachnie jak rana postrzałowa.

Zaloguj się aby komentować