Nigdy nie potrafiłem zrozumieć, jaki jest sens sklepów z ciuchami na lotniskach. Gorzała, fajki, perfumy - okay, standard. Ale kto kupuje na lotnisku ubrania?!

No ale skoro takie sklepy potrafią się utrzymać, to znaczy, że ktoś jednak kupuje.


#uk

1bdaf739-be8d-4879-84b6-d55b77fd0983

Komentarze (25)

@Jarem w hali odbioru, żeby wejść do sklepów musisz mieć kartę pokładową a o zaginięciu dowiadujesz się po odbytym locie...

@pol-scot jak miałem przesiadkę to duży bagaż został, ale chyba tylko raz albo albo dwa tak leciałem no i nic mi nie zgubili

A kto kupuje słuchawki na lotnisku? Zawsze lecisz przygotowany, spakowany i słuchawki zazwyczaj są na równi, jeśli chodzi o priorytety co paszport czy dziecko(no tutaj to bywa różnie)

A ja właśnie 2 lata temu kupiłem airpodsy pro bo swoje zostawiłem w domu i stwierdziłem, że miesiąc bez słuchawek to za dużo.

Ot i cała filozofia, są ludzie, którzy zapomnieli, zgubili albo zwyczajnie mają za dużo kasy.

@Taxidriver chcesz mi powiedzieć że w takim przypadku będziesz kupować awaryjne ciuchy w kurewsko drogim sklepie jakiegoś projektanta?

Najwieksza patologia to była na jakimś koreańskim lotnisku, 6 sklepów tych samych marek obok siebie i wszystkie sprzedawały torebki (ceny po kilka tysięcy euro za najtańszą) xD

@starszy_mechanik Oczywiście. Ludzie są bogaci i leniwi a do tego lubią się popisywać. Więc czekając na samolot skoczą sobie kupić coś drogiego

@groman43 ja sobie coś dość często kupuje jak się nudzę w oczekiwaniu na lot, biegam sobie po sklepach i często coś wpadnie w oko

@groman43 jak kiedyś Ci zgubią bagaż, zapomnisz kurtki przeciwdeszczowej, albo prezentu dla kogoś, to się dowiesz dla kogo są te sklepy xD

Na Stansted kupiłem jedną z lepszych moich koszul. Często przez Stansted znajduje mi najtańsze loty do Portugalii z Polski, gdy jest dłuższa przesiadka sklepy są spoko do podglądania, jak coś wpadnie w oko to czemu nie.

Zaloguj się aby komentować