Jacek Piekara niech lepiej zacznie pisać dalsze ciągi swoich niedokończonych historii, a nie babrać się w politykę. Na trzeci tom "Szubienicznika" i kolejny chronologiczny tom cyklu inkwizytorskiego czekam i czekam jak stara panna na swatów.
@Wyrocznia on zawsze był kontrowersyjny i pod prąd, były żarciki rasistowskie czy czarny humor w czasopiśmie o grach - głównie odpowiedzi na listy, ale i recenzje. Tam go lubiłem. Po dramie i zmianie redakcji pisał gorzej. A jego książkę jedną zmogłem i miałem dość. Przestałem więc śledzić gościa.
Piekara to kolejna gnida, przez którą polska fantastyka szoruje po dnie. Nie dośc , że piszę szajs, którego nie da się czytać, to polityczny wycieruch.
@Frog Niski poziom jego twórczości rozwiązał pewien dylemat. Kiedyś człowiek się zastanawiał czy czytać cykl inkwizytorski, bo w sumie całkiem spoko to było, ale Piekara ma gwoździa w mózgu, no ale teraz nie ma dylematu bo te książki to straszny chłam.