"Nienawidzę Tuska" / "Nienawidzę Kaczyńskiego". Czy mam do tego prawo?

„Nienawidzę Tuska.”
„Nienawidzę Kaczyńskiego.”


To zdania, które w Polsce funkcjonują jak hasła rozpoznawcze. Wypowiedziane przy stole potrafią w kilka sekund zamienić zwykły obiad w ideologiczną potyczkę. Nagle nie chodzi już o konkretne decyzje, ustawy czy liczby. Chodzi o przynależność.

Polityka coraz rzadziej jest sporem o rozwiązania, a coraz częściej konfliktem tożsamości. Nazwiska przestają oznaczać ludzi z krwi i kości, a zaczynają działać jak symbole - skróty myślowe, w które można wlać gniew, strach i frustrację. W takiej formie łatwo stają się „symbolami odmiennych plemion”.

Nie rozstrzygamy, kto ma rację. Nie próbujemy nikogo nawracać ani łagodzić sporów. Zamiast tego przyglądamy się mechanizmowi: dlaczego nienawiść polityczna jest tak silna, skąd się bierze i dlaczego tak dobrze się sprzedaje - mediom, algorytmom i samym politykom.


Jest tu prawo (bo emocje są legalne), biologia (bo mózg lubi proste podziały) i psychologia (bo oburzenie potrafi dawać realną przyjemność). Jest też pytanie, które rzadko się zadaje: czy ta nienawiść faktycznie komuś służy - poza tymi, którzy potrafią ją uruchamiać na zawołanie.

To tekst o tym, jak łatwo wpaść w tryb plemienny. I o tym, że czasem najbardziej radykalnym gestem w spolaryzowanej rzeczywistości nie jest krzyk, tylko chłodny dystans.


#polityka #psychologia #media #polska #wiadomoscipolska #racjonalia #jebacpis #jebacpo #bekazpisu #teoriespiskowe

Racjonalia

Komentarze (11)

@evilonep Masz ciekawe podejście. Bardziej niż same oceny interesuje mnie, jakie to uczucie nienawidzić obu naraz - daje to większego kopa jak podwójna kawa czy raczej wypala od środka?

@Racjonalia.pl nie odczuwam z tego powodu większych emocji. Z pewnością nie jest to nienawiść do jednego czy drugiego. Po prostu obserwuję ich poczynania, wypowiedzi i nasuwają mi się takie wnioski. Pogodziłem się z tym. To też nie jest tak, że wszystkich polityków tak negatywnie oceniam. Zwracam przede wszystkim uwagę na to, kto z polityków autentycznie dąży do ogólnej, mierzalnej poprawy życia ludzi w kraju. Jak słucham np. takiego Zandberga to choć niektóre z jego postulatów są obecnie utopijne to on wg mnie głęboko wierzy, że jest w stanie coś zmienić i jego działania są autentyczną troską o dobro ogółu

@aarahon oczywiście, Tusk to obrzydliwy manipulator, a nawet paskudny i jednocześnie ordynarny jak i bezwstydny. Donald Tusk wygrywa wybory obietnicami, których nie realizuje. Jak był w Brukseli to pierdolił o solidarności wobec migrantów i wpuszczania ich. W innej roli jest już tego wielkim przeciwnikiem. Dodatkowo przypisuje sobie sukces, że Polska tego paktu nie przyjmie i z jego zwolennika stał się jego krytykiem. To manipulacja. Tego było więcej, do 500+ też sapał a potem żądał babciowego xD

@Racjonalia.pl Wypala od środka. Ale tylko to mi zostało, bo wiem, że kandydat, który naprawdę chciałby posprzątać ten burdel albo będzie miał 2-3% w wyborach, albo dostanie kulkę od służb specjalnych na usługach politycznych sukinsynów.

@evilonep napisałeś że oczywiście, ale nie napisałeś który epitet będziesz uzasadniał i w efekcie nie uzasadniłeś żadnego...

@aarahon zapytałeś czy jestem w stanie uzasadnić choć jeden epitet, którego użyłem w pierwszym komentarzu. Jednym z nich był epitet "manipulator". Tego samego epitetu użyłem dwukrotnie w odpowiedzi na Twoje pytanie przytaczając dwa przykłady, które w mojej ocenie bezspornie uzasadniają dlaczego ww. epitet trafnie określaa premiera słowem manipulator. Jeżeli w dalszym ciągu nie jest to dla Ciebie jasne to chętnie będę kontynuował tę dyskusję, natomiast uważam, że odpowiedź, którą Ci udzieliłem jest jednoznaczna i raczej nie powinna budzić wątpliwości, a przynajmniej nie aż takich, by posłużyć się stwierdzeniem, że nie uzasadniłem żadnego, gdy oba komentarze łączy ten sam epitet. Przytoczyłem fakty.

@evilonep Ok, skoro przytoczyłeś fakty to wskaż dowody na to, iż Tusk przypisuje sobie sukces, że Polska nie przyjmie wspomianego przez ciebie paktu. Bo jak na razie tylko wydałeś taką opinię. Tak samo wskazałeś, że Tusk wygrywa wybory obietnicami których nie realizuje, wskaż zatem które wybory wygrał, a obietnic składanych przed nimi nie zrealizował.
Bo widzisz, to że wydaje ci się, że tak było, nie znaczy, że to jest fakt.

@aarahon strasznie ciężko przebić się przez ten ściek i prymitywnej klasy kontent rodem z tiktoka jaki stanowi główna aktywność leniwego premiera w serwisie X, ale choćby to:

Tak jak zapowiadałem, Polska została zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji. Robimy, nie gadamy.

Wpis jest przede wszystkim manipulacją, ponieważ treść brzmi jednoznacznie, że Polska została zwolniona z tego obowiązku. Pomija kwestie, że dotyczy to tylko roku. Pozwala mi to utrzymać moją opinię, że premier Donald Tusk manipuluje. Stwierdzenie, że tak jak zapowiadał (choć jeszcze wcześniej zapowiadał inaczej) wskazuje, że przypisuje sobie tę zasługę, a przynajmniej logicznie można taki wniosek wyciągnąć.


Jeżeli chodzi o obietnice to pierwsza z brzegu. Kwota wolna od podatku. Obietnica Tuska, ale i całej koalicji. Konkret numer jeden. Kolokwialnie mówiąc wyrzyguje mu się to do dziś, bo wielu ludzi traktowało to jako całkiem atrakcyjny postulat wart głosu. A co uczynił premker? Zrobił ludzi w chuja.


Podtrzymuję swoją negatywną opinię w całości, jednocześnie akceptuję to, że może cię to nie przekonywać i możesz mieć inne zdanie na ten temat, choć nie potrafię tego zrozumieć.


Donald Tusk to człowiek niegodny zaufania.

@evilonep aha, czyli Polska nie została zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach unijnego mechanizmu relokacji?
Z tym konkretem to żeś dowalił xD Ani KO, ani Tusk, tych wyborów nie wygrali i nie obiecywali, że to zrobią. Teraz ty manipulujesz, te obietnice były do spełnienia jeśli KO utworzy rząd, niestety KO rządu nie utworzyło, bo nie wygrali wyborów.

Jeśli dalej upierasz się ze Tusk to manipulator, to ty też nim jesteś xD

Zaloguj się aby komentować