Niedawno jeszcze myślałem że jestem człowiekiem dojrzałym, pod różnymi względami, w tym i pod względem muzycznym, ukształtowanym. Ale nie. Przylazł bowiem pewnego razu kolega @splash545 i podrzucił mi kawałek A co jeśli się uda? . No i mu się udało, temu Splaszu, bo od tamtego czasu często u mnie w głośnikach gości ten raper, którego nie znałem. Ten cały Łona. Teraz zresztą mam na ripicie jego fantastyczny Kocyk . Jakby ktoś pytał.


A tak naprawdę muzycznie zupełnie nie jest to moja bajka, ale teksty tego człowieka są niesamowite. To, jak nieoczywiste rymy potrafi znaleźć, zachwyca mnie niemal za każdym razem. Tak, zdarza się i tak, że zachwycam się kolejny raz tym samym rymem. No i czegoś podobnego chciałem w tym wytworze spróbować, jakiejś takiej nieoczywistości właśnie. Jak mi to wyszło? No tak właśnie:


***


Skąd się biorą poeci?


Wstyd! Hańba! Kompromitacja! Blamaż! –

krzyczą. A tutaj tak naprawdę rozegrał się dramat.

Ten chłopak, co stoi tam w kącie, ten młodzian,

sens życia swój stracił. Gdzieś mu się zapodział.


Wybranka jego, jak Julia, stała na balkonie.

On, z wysokości chodnika, zęby szczerzył do niej

i, jak stał tam wtedy, to aż sobie usiadł

bo, przechodząc, za rękę wzięła go mamusia.


Ej, ty! Maminsynek! P⁎⁎da! Ciota! Laluś! –

takie epitety ku niemu padają

odkąd w obecności swej oblubienicy

utracił szacunek młodzieży w dzielnicy.


Przyszłość legła w gruzach, cała połamana;

już nie Amor w sercu, ale w sercu rana

od gniewu, co wstąpił w to dziecię.


W taki właśnie sposób powstają poeci.


***


#nasonety

#zafirewallem

Komentarze (10)

@George_Stark cieszę się, że mogłem wprowadzić odrobinę zamętu w Twoje życie A sam sonet bardzo fajny, w szczególności jego zakończenie

@splash545


mogłem wprowadzić odrobinę zamętu


Iście stoicka metoda! Zamęt wprowadzać komuś innemu, spokój zachować sobie.


Mąć i zwyciężaj!

@George_Stark pierwszy raz poznawać Łonę, zazdroszczę. Płyta "Taxi" jest świetna, ale dorzucę, że "Cztery i pół" ma świetny klimat, przy czym ja lubię nostalgię.

Sonet zacząłem od razu rapować w głowie, jak zacząłeś takim wstępem. Przyznasz, że łatwiej trzyma się rytm pisząc, gdy ma się jakąś melodię w głowie? Jak piszę to już z automatu odliczam, żeby wszystko było w rytmie i melodia to fajnie automatyzuje. No a rap jest bardzo rytmiczny i "stabilny", jak masz sylabę więcej to od razu słychać i to wówczas nie brzmi.


Jak spodobał ci się Łona to może Fisz jeszcze? Stary Fisz: drewno, sznurowadła, dwa ognie. Mniej kunsztowny, ale jaki emocjonalny.

@RogerThat


No Fisza to akurat znam, aż tak na margines mnie nie zawiało. Ale dziękuję.


A co do pisania to tak, też często tak robię, chyba że chcę z jakiegoś powodu zachować nierytmiczność, bo też czasami się przydaje. Ale ten rzeczywiście też sobie rapowałem.

@George_Stark Mimo że od zawsze słucham raczej cięższego grania to akurat Łona też mi zawsze siadał. Z innych nielicznych raperów których lubię to L.U.C szczególnie na pierwszych płytach.

Zaloguj się aby komentować