Nie żyje policjant pracujący m.in. przy sprawie brata komendanta głównego policji. Oficjalnie popełnił samobójstwo. Wcześniej czegoś się bał, narzekał na "matactwo". Jego ciało skremowano bez sekcji zwłok.
Źródło: Polska Grupa Informacyjna
Nie żyje policjant pracujący m.in. przy sprawie brata komendanta głównego policji. Oficjalnie popełnił samobójstwo. Wcześniej czegoś się bał, narzekał na "matactwo". Jego ciało skremowano bez sekcji zwłok.
Źródło: Polska Grupa Informacyjna
@Cybulion ale będą się tam gryźć po wyborach na jesieni. Pisowców to kilkudziesięciu można by posadzić. Ktoś mi kiedyś uzmysłowił czy jest ten świat polityki przyruwnując to do rzeki o silnym nurcie. Kto w nią wejdzie musi płynąć z prądem inaczej się utopi. Mam nadzieję, że przyszłości SI to zmieni i politycy znikną z naszego życia, hieny skurwiałe.
@Miszcz_Joda Mój Wujek, emerytowany policjant pół roku temu upadł i zmarł podczas pracy na stróżówce. Przeprowadzono odgórnym nakazem sekcję zwłok żeby wykluczyć udział osób trzecich (czy może ktoś się nie mścił), a tutaj funkcjonariusz CBŚP zajmujący się sprawami mafii na najwyższym szczeblu popełnia podejrzane samobójstwo i ciało zostaje od tak skremowane bez sekcji.
Polska, kraj trzeciego świata malowany na zachodni. Właśnie to miał na myśli ziomek z Sowy mówiąc, że Polska "istnieje tylko teoretycznie, praktycznie nie istnieje". Jeden brat w mafii, drugi komendantem policji. A to tylko malutki przykładzik, który akurat zrobił się medialny.
NFZ nie istnieje, policja nie istnieje, ZUS nie istnieje, urzędy nie istnieją, spółdzielnie nie istnieją, różne kluby i Polskie Zwiazki Tego i Owego też nie istnieją. Jedyne co zostało to rzucać w pustkę pytanie: coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą krainą?
Zaloguj się aby komentować