Nie raz przedzierałem się przez labirynt palet w Biedronce ale tym razem Dino przebiło latającego owada
#dino #supermarkety


Nie raz przedzierałem się przez labirynt palet w Biedronce ale tym razem Dino przebiło latającego owada
#dino #supermarkety


Dosłownie kilka dni temu, po raz pierwszy byłem w Dino. Generalnie nie różni się za bardzo od innych, ale to na co zwróciłem uwagę, to pustki i zero palet właśnie. Małe miasteczko, gdzie jest Biedra, Stokrotka, Dino, Lewiatan i Delikatesy centrum + kilka prywatnych sklepów. Ale ani ceny, ani jakiś specjalny asortyment. No tyle, że nasz kapitał. Ani nic mnie nie zniechęciło, ani nie przekonało jakoś specjalnie, jedyne zaskoczenie - kompletny brak klientów.
Zaloguj się aby komentować