Komentarze (8)

Dosłownie kilka dni temu, po raz pierwszy byłem w Dino. Generalnie nie różni się za bardzo od innych, ale to na co zwróciłem uwagę, to pustki i zero palet właśnie. Małe miasteczko, gdzie jest Biedra, Stokrotka, Dino, Lewiatan i Delikatesy centrum + kilka prywatnych sklepów. Ale ani ceny, ani jakiś specjalny asortyment. No tyle, że nasz kapitał. Ani nic mnie nie zniechęciło, ani nie przekonało jakoś specjalnie, jedyne zaskoczenie - kompletny brak klientów.

@Z_buta_za_horyzont ja się co tydzień ładuje w swoim Lidlu na nową wrzutkę na regały Parkside'a - zawsze pani sympatyczna rozstawiona z nowościami że przejść nie idzie xD

To nic innego jak brak szacunku dla klientów, taki późny PRL, typowe podejście do klienta "jak się nie podoba to zapraszam wypierdalać.

Zaloguj się aby komentować