Nie pije już tydzień. Żeby to jakoś przeżyć raczę się piwkami 0%. Wyłoniłem najlepsze według mnie:


Kategoria piwa smakowe

Lech FIT Grejfiut - fajne lekkie, mało kalorii, słodzone stewią. Szybko się kończy i ma troche mało piwnego posmaku.


Kategoria lagery

Zatecky 0% - chyba najlepszy, od takich żywców czy hejnekenów zero to rzygać się chce, a tutaj wchodzi gładko i przyjemnie.


Kategoria 'kraftowe'

Miłosław IPA Bezalkoholowy - smakuje prawie jak normalna IPA tylko jest bez alkoholu. Jak większość ipów i apów jest dosyć ciężkie i nie da sie tego wypić dużo.


#przegryw #alkoholizm

f9a11774-fdcb-4c85-9a10-393c2844e47d

Komentarze (21)

@Prze-przegralemZycie Jeśli chodzi o okołokraftowe, to bardzo polecam Loco Beer Lemon grass AIPA. Chyba najlepsza AIPA bezalko, jaką piłam.

23fa3a67-164a-47db-b9e0-e37a4c12c329

@JF_Sebastian W kategorii smakowych polecam Ci mocno Lecha Marakuje melon. Takie nie za słodkie, nie za kwaśne, w sam raz

a3cbf9b6-f382-4413-bcea-2c84e89a9b91

może dziwna propozycja, ale próbowałeś karmi?

jedna kawowa poema naprawdę świetna, a jak jeszcze mocno schłodzona to już w ogóle

Te klasyczne już kawał czasu temu zrobiło się bardzo smaczne, chyba wraz z całą zmianą etykiet i butelek. Bo drzewiej to była tak niesmaczna szczyna że się zastanawiałem jak to w ogóle kobity mogą pić.

Natomiast żurawina jest pyszniuteńka.

Z koncerniaków dobrze wchodzi też Książęce Pszeniczne Bezalkoholowe. IPA non-alko jest z Tyskiego paskudna, ale to pszeniczne robi robotę na pragnienie. Polecam też 1 na 100 z Kormorana, najbardziej chmielowe i goryczkowe z tych niemal zero, no ale ono nie jest oznaczone jako bezalkoholowe. Zależy jakie reguł sobie wyznaczyłeś. Warto pamiętać, że kefir może mieć do 2,5% alko a piwo oznaczone jako bezalkoholowe może mieć do 0.5% alko.

Nie wiem jakie to może mieć znaczenie dla ciebie, ale sprawdzaj czy jest to piwo 0,0%, czy <0,5%, bo te drugie mogą zawierać jakieś tam ilości. Miłosław IPA jest właśnie <0,5%

Jeżeli planujesz w ogóle nie pić alko to zastępstwo w postaci zerowek w większości przypadków nie działa i po krótkim czasie wraca się do zwykłego. Bardzo prosty mechanizm, nie polecam

@SzwagierPrezydenta otagowales #alkoholizm więc w przypadku uzależniania zamiana piwa na piwo zero nie przynosi zwykle rezultatów, działa przez chwilę a później się wraca do alkoholu, zbyt podobne substancje i dalej te same nawyki. Do tego może dojść wrażenie że przecież tyle piło się zerówki że jedno nie zaszkodzi i elo przecież nie ma problemu

Zaloguj się aby komentować