@myoniwy Ja wczoraj od 4 do 10 uważam za sukces, zawsze mało sypiam ale przeważnie w nocy i to ostatnio pojebanie jakieś, już nawet żule za oknem wyły jak mi się usypiało
@Wujek_Judasz ja tak weekend spędziłem. Zgroza. W piątek zasnąłem gdzieś koło 20:00 przed TV, obudziłem się o 3:00, umyłem i poszedłem do łóżka, bo co mam robić o 3:00? No i tak poszedłem drugi raz spać i wstałem o 10:00... Dramat jakiś.