Nie no.. Tyle to nie...
#takasytuacja #zima #ciekawostki #landrover #gownowpis

Nie no.. Tyle to nie...
#takasytuacja #zima #ciekawostki #landrover #gownowpis

Jakby tak popadało jeszcze ze dwa dni, to byłaby szansa na to, żeby mi sąsiad odśnieżył samochód, bo kapnąłby się, że to nie jego dopiero po zrzuceniu śniegu
Było tak już w XXI wieku. Może nie odśnieżali ludzie nie swoich samochodów, ale musieli zgarnąć kilkanaście cm śniegu, żeby się upewnić.
Trochę licencia poetica w pierwszym zdaniu, bo żodyn się nie pomyli - mam charakterystyczne auto i widać by to było nawet gdyby nawaliło dwa metry
Ale dla właścicieli samochodów niecharakterystycznych jest szansa
@jajkosadzone Myślałem dzisiaj, żeby zabrać ze sobą do domu szczotkę, żeby nie musieć otwierać jutro samochodu przed takim z grubsza odśnieżeniem, ale machnąłem ręką. Byłem na zewnątrz z godzinę temu i, owszem, jest super extra, przez to ile śniegu nasypało, ale właśnie - nasypało mnóstwo śniegu
Takie odgarnięcie rękawem czy ręką śniegu znad drzwi nic nie daje.
Postawiłem gablotę ponad tydzień temu w jeszcze ciepłych Pyrzowicach…odbierałem 2 dni temu. Oczywiście ani szczoty ani skrobaczki bo po co. Na szczęście apteczka zastąpiła (nie)skutecznie skrobaczkę i po ciężkiej walce (lód na szybie cirka centymetr po kilku dniach postoju) udało się wyjechać.
Nienawidzę zimy.
@ElektrolizatorDwuczlonowy Na centymetrową warstwę lodu rozmrażacz w płynie nic nie da. Druga sprawa - jeśli nadużyjesz rozmrażacza w płynie, to bardzo wychłodzisz auto (rozmrażacz w płynie obniża temperaturę topnienia lodu, a lód topiąc się chłodzi szybę jeszcze bardziej). Efekt jest taki, że jak przegniesz z rozmrażaczem, to zanim auto się rozgrzeje, szron będzie bardzo intensywnienie się odkładał od wewnątrz na szybie.
Zaloguj się aby komentować