Nie mam nic przeciwko osobom, które nawołują do pamięci o Wołyniu oraz innych grzeszków Ukrainców względem Polaków, ale jednocześnie ich pamięć nie jest wybiórcza i pamiętają również o zbrodniach Niemców wobec Polaków, rusków wobec Polaków, czy Polaków wobec Żydów ( tak, większość Polaków j3bała szmalcowników, ale jednak szuje się zdarzały) . Jednak takie konsekwentne jednostki raczej nie krzyczą o Ukropolin czy innych fantazjach proruskich onuc. Owszem pamiętają o zbrodniach UPA, jednocześnie pamiętają o zbrodniach ruskich, które były po stokroć większe. I w wyniku tego znają rozkład jazdy, a temat rozliczenia Ukraińców zostawiają na 'po wojnie' . Niestety, ale obecnie najgłośniej o UPA i Wołyniu krzyczą Ci co jakoś cudownie zapomnieli o zbrodniach ruskich. I jak to już wspomniałem, zbrodniach o kilka rzędów wielkości większych. A takie jednostki nie zasługują na zrozumienie, że ich pamięć o Wołyniu jest szczera.


Mimo, że dla niektórych to zabrzmi jak paradoks, to szczera pamięć o ofiarach Wołynia cechuje się dziś tym, że Ukrainie należy pomagać. Bezwarunkowo. A historyczne zatargi to temat na czas pokoju. Szczera troska o los pomordowanych 80 lat Polaków, dziś powinna wybrzmieć chęcią powstrzymania ruskiego imperializmu. Bo dziś to ruscy chcą zrobić krzywdę naszemu narodowi, a nie Ukraincy, którzy pracują w Polsce pracują dla Polaków, a w Ukrainie powstrzymują ruskie kompleksy, które przybrały formę agresji na niepodległy kraj.


#ukraina

Komentarze (28)

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany ale to chcesz, żebyśmy traktowali Ukraińców, tak jak traktujemy Rosjan, czy o co chodzi? Albo nie rozliczamy historii, i uważamy ich za wschodnie plemiona, tak jak Rosjan, albo zachowujemy się cywilizowanie.

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany mnie bardzo dziwi ta cisza w polskim internecie na temat niedawnego odsłonięcia pomnika Stalina, którego dokonał sam Putin... niemal kompletna cisza. Przecież to jest bardzo, ale to bardzo niepokojące wracanie do gloryfikacji jednego z największych, jeśli nie największego zbrodniarza w historii ludzkości, a obrońcy historii nic o tym nie mówią. Bardzo, bardzo dziwne i smutne.

@Argony kwestia skali. Ruski nacjonalizm jest większym zagrożeniem dla nas niż nacjonalizm ukraiński. Kwestia priorytetów. Dlatego nie widzę sprzeczności w tym, by tymczasowo zapomnieć o UPA, a jednocześnie pamiętać o Katyniu, zsyłkach, Syberii i innych. Z ruskimi nigdy nie rozliczymy historii 'na spokojnie'

Z Ukraińcami jest taka szansa. ale to po wojnie. Dajmy im najpierw obronić swoją suwerenność a potem męczmy o zaszłości historyczne.

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany i nie wspomina się też o tutsi i hutu bo to inny kontekst. Należy przestać "pomocy" ukrainie, bo to zwyczajnie nam szkodzi to po pierwsze, po drugie ich zachowanie względem nas... a pewnie w pozostałych zbrodniach wymienionych właśnie ukraińcy brali udział chyba, że uważasz, że cudownie zmienili się na ten czas w ruskich.

Nadto gdyby tak za każdym wszystko wspominać to sytuacja by mi się kojarzyła jednoznacznie z pewnym kompozytorem z Ulm.

https://www.dailymotion.com/video/x2nhz1b

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany Zgadzam się. Zwłaszcza, że ukraiński banderyzm nie jest antypolski, tylko antyrosyjski i pełni rolę "narodotwórczą". Nawet radykalni nacjonaliści z "Azowa" przyjaźnie odnoszą się do Polski, zresztą od lat przodujemy w ukraińskich rankingach sympatii. Nie mówiąc o tym, że współcześni Ukraińcy nic złego nam nie zrobili, mało tego – własną krwią zmywają błędy i zbrodnie swoich dziadów.


Po wojnie przyjdzie czas na rozliczenia takich spraw. My też mamy swoje za uszami. Historycy z obu stron powinni ustalić niezbite fakty, po czym powinniśmy wspólnie odbyć sąd nad naszą przeszłością, wzajemnie się przeprosić i przebaczyć. Wierzę, że tak się stanie.


Sława Ukrainie. Niech żyje Polska.

@dzangyl I właśnie to jest realny problem, a nie jakiś śmieszny* Bandera. Tzn, zbrodnie banderowców były obrzydliwe, jednak ich skala była po stokroć, a nawet po tysiąckroć mniejsza niż zbrodnie ruskiego aparatu represji. A funkcjonariusze NKWD nie ustępowali w brutalności członkom upa. Dlaczego piszę 'zbrodnie ruskie' a nie 'zbrodnie sowieckie' ? Bo dziś to ruscy uważają sie za mentalnego spadkobiercę ZSRR.


  • śmieszny w sensie że jego zbrodnie były lokalne, a zbrodnie stalina przybrały charakter globalny.

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany ale to jak powiemy Ukraińcom, że nie lubimy UPA, to przestaną walczyć? Czemu mamy jakkolwiek to ignorować? Dla przebiegu wojny, nie ma to znaczenia, a ty po prostu promujesz ukraińską propagandę historyczną.

@Argony przez tych ukraińców cały świat cierpi. Ludzie oddają oszczędności, broń i.t.d. po to żeby jakimś tam ukrom zrobić dobrze, gdzie Rosjanie zajęli tylko jakiś margines, reszta pracuje i nadal bierze łapówki.

Nie pomagać w ogóle, może im rozum wróci, z resztą sami sobie tego piwa nawarzyli.

Przywoływanie winy innych i zakrywanie nią jakiś przewinień śmierdzi propagandą.

Jeden zbrodniarz, drugi zbrodniarz, trzeci zbrodniarz. Tak to moim zdaniem należy rozpatrywać.

@Walenciakowa Bestialskie mordy na ludności Rosyjskojęzycznej to mało? Podpalanie żywcem i dobijanie kijem baseballowym to mało?

ukrolskie metody nie zmieniły się od czasów Wołynia, to już u nich tradycja.

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany 1. Nie można wymieniać zbrodni pojedynczych Polaków wobec Żydów w jednym szeregu ze zbrodniami na Wołyniu, zbrodniami Niemców i Ruskich. Dlaczego? Bo te pojedyncze zbrodnie nie były działaniami systemowymi, nie były organizowane przez oficjalne Polskie organizacje powiązane z rządem polskim. 2. Nie uważam, że mamy rozliczać Ukraińców za Wołyń, nawet nie uważam, że jest komu wybaczać, nie chcę przeprosin. Jednocześnie nie chcę pomników Bandery i spółki, nazw ulic, składania wieńców. Nawet flaga UPA może zostać, myślę, że trudno byłoby ją teraz usunąć z krajobrazu. Niech śpiewają Czerwoną Kalinę, treść jest neutralna. Ale rok Bandery we Lwowie i gloryfikowanie zbrodniarzy jest dla mnie niedopuszczalne. Zgadzam się, że nie możemy krzyczeć o Wołyniu, ale oni też nie mogą tego robić - w sumie rok Bandery to taki krzyk o Wołyniu z drugiej strony. 3. Jestem dobrej myśli, ale też obawiam się tego co będzie w przyszłości. Widzę gesty dobrej woli z ukraińskiej strony (no. kwestia cmentarza Orląt i odsłonięcia rzeźb). Jednocześnie obawiam się, że jeśli nie załatwimy teraz pewnych spraw,, to mogą one zostać wykorzystane przez siły, które chętnie wbiją klina między nas a Ukrainę. Także wspólne ustalenie faktów, upamiętnienie ofiar, wspólna wersja wydarzeń, bez rozliczania i upokarzania. Usunięcie zbrodniarzy z nazw ulic (mają teraz wielu bohaterów - godniejszych patronów tych miejsc) i to samo z naszej strony - jeśli gdzieś rzeczywiście upamiętniamy jakiegoś zbrodniarza, bo nie znam dobrze tematu.

@leon k⁎⁎wa co ty bredzisz, jakie mordy? Chyba twoja morda. Wyjasniam ci, kacapie, że dopóki ruskie k⁎⁎wy nie przyszły na krym I donbas, nikt nikogo nie mordował. Rosyjskokezycznych szczególnie we wschodniej Ukrainie, jak odessa, dniepro czy Charkow było mnóstwo, praktycznie w tych miastach rosyjski był podstawowym językiem. I za mówienie po kacapsku nikt nikogo nie zabijał. Widzę wysrywy ruskiej propagandy weszły ci mocno i halucynki się pojawiły silne. Pierwszy najbardziej nacjonalistyczny Azov był złożony w przeważającej części z rosyjskojezycznych. W tym tępym garnku który nazywasz głową, coś ci się popierdoliło i utozsamiasz rosyjskojezycznych ze zwolennikami ruskiej k⁎⁎wy, co jest brednią wyssaną z ruskiego bączura.

@PrzegrywieNieOtwierajBuziNiepytany Tylko taka różnica ze my z ruskimi raczej nigdy nie będziemy dobrze żyli, raczej nie będzie pojednania Polsko-rosyjskiego.

<br />

Niemcy oficjalnie odcięli się od nazizmu, przeprosili (jeszcze jakby zapłacili reparacje to było idealnie) pamiętać trzeba ale można budować przyszłosć na przyjaźni Polsko-Niemieckiej,


z Ukraincami jeśli chcemy dobrze żyć musimy raz na zawsze wyjaśnic kwestię kultu OUN- UPA. Bo mamy taką sytuację gdzie kult banderyzmu nie maleje a rośnie. Mamy z nimi budować przyjaźń Polsko-Ukrainską więc trzeba przypominać bo na razie sprawy sa zamiatane pod dywan.

@Krzysztof_Listonosz aha no to luzik, że zaczynają na powrót gloryfikować największego zbrodniarza w historii ludzkości. Nic to dla nas nie znaczy. Ruscy nie są naszym największym zagrożeniem jakie obecnie istnieje na tej planecie... kierunek w jakim idzie ich ideologia i nastawianie narodu jest bez znaczenia, po co o tym mówić.

@Krzysztof_Listonosz rozumiem, ale nie widzisz problemu w tym w jakim kierunku idą odnawiając gloryfikację największego zbrodniarza w historii? Nie martwi cię dokąd to może ich zaprowadzić i na co nas narażać? W polskiej sferze internetowej jest niemal kompletna cisza na ten temat... nie rozumiem tego.

Zaloguj się aby komentować