Dyskusja użytkownika Rozpierpapierduchacz
Nie cierpię patrzenia na kwestie i ludzi przez pryzmat internetu. "To tylko portal ze śmiesznymi obrazkami" "Plusy/Pioruny serious shit". Standard który przyjmujemy dla ludzi na co dzień nagle w internecie idzie się j⁎⁎ać, mimo tego, że po drugiej stronie piksela dalej siedzi człowiek. Wszystkie internetowe umowy, układy czy zapewnienia są nic nie warte, bo potem zostaną albo olane, albo wykręcone na baita/trolling i nikt sobie z tego nic nie robi, bo nawet jak próbuje wyrazić niezadowolenie to wchodzi protokół "serious shit".
No dla mnie jest serious, bo chodzi o zwykłą ludzką słowność i przyzwoitość. Ale może ja jakiś dziwny jestem.
#gownowpis
