@DKK
Mogą, a my nie musimy ich honorować orderami i im pomagać, prawda?
Silny człowiek zawalczyłby drogami dyplomatycznymi o to, żeby tych patronów zmieniali. Słaby człowiek postawił ultimatum, bo stawia interes swej partii, ponad interesem państwa. Zapewniam, że one nie są tożsame.
Zagrywka Batyra to część umizgów do tej części elektoratu, która odeszła od pisu na rzecz konf. Pis licytuje się teraz z nimi na radykalizm, a klaszczą ci, do których to było adresowane.
Co do pomocy Ukraińcom, to już od dłuższego czasu nie jesteśmy znaczącym dawcom, a UKRy muszą grać pods największych, bo zwyczajnie ich byt państwowy od tego zależy. Bajeczki o naszym blokowaniu im akcesu to się fajnie sprzedaje, ale prawda jest taka, że jak Niemcom i Francji będzie zależeć (a będzie) to bez problemu znajdą coś, za co to przehandlujemy.
Tyle zyskać!
Nie zgadzam się, to jest gest polityczny pokazujący, że mamy jakieś granice akceptacji tych spraw.
Dla ciebie ma, a dla Ukrów nie ma i tak tego nie postrzegają, bo mają odmienną od nas politykę historyczną. Jak chcieliśmy wyrazić dezaprobatę, to pan Sutener stracił właśnie okazję pokazania nam, jak silnym dyplomatycznym orężem dysponuje. Mógł powalczyć, a nie ultimatum stawiać, nie? Ale zagrał pod partię, nie pod państwo, to i wy se klaszczcie, a ja powiem: chuj z nim!