Najbardziej stresujący dzień w roku. Kontrolny rezonans głowy. A drugi to będzie odbiór wyników. Przynajmniej posłucham sobie w tej tubie techno przez ponad godzinę, lubię ten gatunek muzyki, choć nie w tak monotonnym wydaniu.


#zycie

0e8bcda4-0c3a-4497-a275-0e4b28fbe57a
evilonep userbar

Komentarze (21)

@evilonep Trzymaj się tam. Tak tylko spytam, czy też tak masz podczas badania rezonansem, że czujesz jak ta krew w twoim ciele się "przemieszcza", niby jest to bezinwazyjne, ale jednak trochę inwazyjne pośrednio?

@wiatraczeg dzięki nigdy nie odczuwałem takiego zjawiska jakie opisujesz, nie słyszałem też nigdy wcześniej żeby ktoś tak miał

@Hoszin u mnie tak, bo badanie jest w protokole stwardnienia rozsianego i najpierw skanują głowę, potem odcinek szyjny kręgosłupa, następnie wprowadzają do krwiobiegu środek kontrastujący i robią jeszcze raz, ale wydaje mi się, że już to trwa wtedy krócej. W maszynie jestem zazwyczaj jakieś 60-90 min.

@evilonep u mnie to rozbili na dwa, 40 i 30 minut. Poprosilem to na sluchawkach serio puscili mi Eske. Z bitem z maszyny swietna sprawa. No i ja se stosuje hydroksyzyne dla umilenia tego czasu

Ja już nie liczę ile razy byłem w tej tubie ale jedno pamiętam jak mi wypadły stopery z uszu i bezpośrednio słyszałem dźwięki maszyny xD. Nigdy wiece Afidea czy jak oni się tam zwią.

Jak mi też robili głowę i szyję, to pani radiolog mówi mi, że po cholerne mi takie badanie i to dla niej starta czasu 🤣


Od 10 lat z diagnozą SM.

@GarbatyLatawiec mi nigdy nie dali stoperów, zawsze słuchawki. Lipa, że Ci tak powiedziała, ja jeszcze z takim komenterzem się nie spotkałem a poza tym jak się trzymasz jeśli wolno wiedzieć? Ja jestem na Kesimpcie odkąd weszła do programu, żadnych zaostrzeń nie miałem. Jedyne co to kurewskie zmęczenie w te przeklęte lato, ale ogarnęli mi to tabletkami i w tym roku było gites. Zobaczymy co wyjdzie w rezonansie.

@evilonep ja nic nie przyjmuję, mój neurolog nie przypisał mi żadnego leku.

Neurolog stwierdził, że mam typowe odruchy neurologiczne oraz guz 8mm w podstawie mózgu. Do tego wykryło mi jakieś prążki w płynie rdzeniowym. Lekarz mi mówi że mam SM w trybie regresji. Wszystko zaczęło się od... zeza xD a pierwsza diagnozę miałem na nowotwór mózgu, masakra.

Mam lekkie objawy, drętwienie, osłabienie mięśni - głównie rąk, wady wymowy, zapominalstwo itd.

Jakoś się żyje ale ciężko komuś wytłumaczyć, że czegoś nie jestem w stanie zrobić dobrze i to nie przez moje lenistwo czy brak umiejętności ale właśnie dlatego że nie mam sił przez te ustrojstwo. Właściwie już się nie tłumaczę i mogą uważać ze jestem pipa. Mam to już gdzieś.

Dużo mogę pisać bo i dużo się działo i dzieje.

Lubię poleżeć w tej tubie. Miałem okazję już parę razy. Zawsze mi się chce tam zasnąć. Co prawda moje badanie było kontrolne, nie tak długotrwałe i bez kontrastu. Trzymaj się @evilonep. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.

Zaloguj się aby komentować