@evilonep ja nic nie przyjmuję, mój neurolog nie przypisał mi żadnego leku.
Neurolog stwierdził, że mam typowe odruchy neurologiczne oraz guz 8mm w podstawie mózgu. Do tego wykryło mi jakieś prążki w płynie rdzeniowym. Lekarz mi mówi że mam SM w trybie regresji. Wszystko zaczęło się od... zeza xD a pierwsza diagnozę miałem na nowotwór mózgu, masakra.
Mam lekkie objawy, drętwienie, osłabienie mięśni - głównie rąk, wady wymowy, zapominalstwo itd.
Jakoś się żyje ale ciężko komuś wytłumaczyć, że czegoś nie jestem w stanie zrobić dobrze i to nie przez moje lenistwo czy brak umiejętności ale właśnie dlatego że nie mam sił przez te ustrojstwo. Właściwie już się nie tłumaczę i mogą uważać ze jestem pipa. Mam to już gdzieś.
Dużo mogę pisać bo i dużo się działo i dzieje.