@bartek555 Zabezpieczenia? Taki to urok keyless.
Kiedyś były walizki na "przedłużenie" keylessa, teraz są kameboye które tą całą kryptografię łamią w kilka chwil, albo i w mniej niż sekundę. Wtedy wystarczy pociągnąć za klamkę - > auto gada -> ej kluczyk! - > gameboy odpowiada "tak to ja!" : ) - > Otwiera się i jazda. Wyłączenie keylessa powinno rozwiązać problem.
Oczywiście wiele aut ma też inne podatności, zazwyczaj wystarczy wpiąć się w szynę CAN gdzieś po odgięciu nadkola, ale to zajmuje pewnie z minutę albo dwie i też wymaga wiedzy/umiejętności. Keyless to jednak duże uproszczenie dla złodziejaszków.
Są też inne podatności typu ogarniasz lewe konto admina na serwerze producenta, a że każde auto ma eSIM w sobie, to cóż, zdalnie przez chmurę otwieramy drzwi : )
Ale tak naprawdę to producenci aut i to ich "security" to jakaś kpina. To co w świecie IT nie powinno przejść jakiegokolwiek audytu, w "automotive" leci od razu na produkcję.