Na przykład w połowie maja w Warszawie 


Z braku słońca i ciepła poeci smutnieją

Dopiero zaś w słońca promieniach promienieją

I wena przychodzi, choć się nikt nie spodziewa

Wraz z pierwszymi kwiatami na jabłoni drzewach


Gdy panny na ulicy zaczną się rozdziewać

Wszystkiego po poetach można się spodziewać

Zaczynają wyłazić z beznadziei kniei

Szukając właśnie w wiośnie promyka nadziei


I jak to ptaszę ku niebu wena się wzbija!

Lecz niestety miasto slamów ona omija

I zimowa jeszcze Katie - jakaż to sromota!

Pomiędzy weną a beznadzieją się miota


Rzucić się musi chyba na szerokie pola!

Może to już właśnie na hejtopiwo pora?


Aby mózg rymami już wściekle tętniący

Zamienić w wielki tygiel wierszami wrzący!


#zafirewallem #nasonety

Komentarze (28)

@bojowonastawionaowca myślę, że jeżeli zbierze się cała kawiarenka, to może powstać najpiękniejszy owczy sonet w historii poezji

@KatieWee bardzo prawdziwy, życiowy sonet. ( ͡° ͜ʖ ͡°) I chyba udało Ci się domknąć obecną edycję #nasonety . Co do apelu o #hejtopiwo to jak ktoś, coś to chętnie dołączę, być może. xd Ogólnie to myślę nad czerwcem, żeby zrobić w Grudziądzu, bo byłaby fajna opcja na ognisko.

@KatieWee Czemu mi to w powiadomieniach nie wyskoczyło?! Piękne, prawdziwe, życiowe... No i mamy "siedmiu wspaniałych". A nawet siedmioro.

Właśnie niedawno zastanawiałem się kto wygrał spęd w Lublinie i powinien zorganizować następny. Dobrze, że koleżanka głos zabrała.


No i powrót na kawiarenki łono cieszy, a i z edycji obecnej można wyciągnąć wniosek, że motywować należy nie prośbą, a groźbą. Dobrze, że kolega @fonfi ma tak stanowczą nóżkę.

@bojowonastawionaowca


Pan Tuwim napisał kiedyś wiersz gniewny pod tytułem Do generałów, a ja, zainspirowawszy się tym wierszem, postanowiłem zaadaptować go na wiersz dziękczynny a priori:


Do moderatora


Warczy, straszy, groźnie ściąga brwi

byle baranisko obdarzone mocami.

– Owieczko! Przestań być na nas zły!

Dowiedz się wreszcie, że tutaj – my,

zamyśleni poeci,

nie jesteśmy organizatorami!


Ustalenie: termin, miejsce – jak? –

poeta pogubi się w takim ferworze;

i wołać ludzi, i pisać pod tag:

– Dziękujemy, panie moderatorze!

Zaloguj się aby komentować