Na lapku mam windows 10 - nie mam potrzeby przesiadania się na nowszy system. Parę godzin temu robiłem coś na kompie i go wyłączyłem. Przed chwilą odpaliłem go jeszcze raz i załadował mi się #windows11 z prawie czystym pulpitem tak z d⁎⁎y bez pytania ಠ_ಠ Uruchomiłem ponownie komputer i mam swój stary system ze wszystkimi śmieciami. Ktoś wie co się stało i jak tego uniknąć na przyszłość?
Komentarze (14)
@Fox Tak, myślę że Windows 10 mimo że jest to już dość stabilny system to czasem takie "update" potrafią nieźle namieszać w systemie. Swoją drogą M$ mógłby się nieco poduczyć od Apple jak wdrażać aktualizacje ale z drugiej strony urządzeń Apple jest znacznie mniejsza ilość o stałych parametrach i prawdopodobieństwo wykrzaczenia systemu po aktualizacji jest zdecydowanie mniejsze. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Wcześniej taki ekran lub podobny https://www.windowslatest.com/2023/02/02/windows-10-is-nagging-users-with-full-screen-windows-11-free-upgrade-notifications/ pojawiał się wielokrotnie. Tym razem załadował się system o wyglądzie W11. O dziwo menu start nie było po środku tylko po lewej stronie. Pojawił się search bar w górnej części pulpitu, pełno powiadomień, dodatkowo wyskoczyl komunikat "nie możemy zalogować się na twoim koncie". Szukałem wczoraj na Reddit czy ktoś miał podobny przypadek ale nie znalazłem.
Dobrze że mam backup wszystkiego :)
@rmbobster Polecam Windows 10 instalowany głównie w instytucjach państwowych jak szpitale etc. gdzie wymaga się aby system działał bez względu na wszystko i był stabilny - Windows 10 LTSC. Żadnych niechcianych aktualizacji funkcji, tylko i wyłącznie aktualizacje zabezpieczeń więc nie ma się nic prawa wykrzaczyć w systemie po "aktualizacji", minus jest taki że system ten jest pozbawiony kilku funkcji ale za to bardzo stabilny i lekki. Stosuję go od lat i polecam, choć nie jest on dla każdego.
Zaloguj się aby komentować
