Na kanwie wpisu @Lubiepatrzec o #rodzicielstwo chcialbym powiedzieć wam o czymś o czym nie wszyscy wiedzą. Rozpatrujemy posiadanie potomstwa pod wszelkimi możliwymi kątami,różne za i przeciw. Generalnie od kilku dobrych lat dyskurs jest wręcz żenujący i zapętlony w jednostronnej i negatywnej narracji. To ja o czymś przeciwnym
- NICZYM INNYM NIŻ RODZICIELSTWEM NIE JESTEŚCIE W STANIE ZASTYMULOWAĆ SWOJEGO MÓZGU I SYSTEMU HORMONALNEGO !
Bycie rodzicem ma niebagatelny wpływ na rozwój mózgu rodzica. Unikalna mieszanka wszystkich okoliczności i składowych odciska na stałe swój ślad i nie skłamię jeśli powiem,że zostanie ojcem było najistotniejszym wydarzeniem w moim życiu. Mało tego - nic w całym życiu nie rozwinęło mnie tak jak bycie zaangażowanym ojcem. Więc jeśli ktoś twierdzi,że nie chce mieć dzieci tylko woli skupić się na samorozwoju to bierze mnie na pusty śmiech gdyż ta osoba po prostu nie wie o czym mówi. Żadna farmakologia nie jest w stanie odwzorować wyrzutu wszystkich hormonów i zaindukować zmian w mózgu. Po prostu jeśli chcesz być kompletnym dojrzałym człowiekiem polecam zostanie rodzicem. Nie będę tłumaczył i rozwijał na czym polega poczucie bycia „kompletnym” gdyż tego nie da się opisać słowami. Być może ktoś się waha lub zastanawia czy mieć dzieci - jeśli masz ogarniętą sytuację życiową nie ma co się dłużej zastanawiać. To nigdy nie jest TEN idealny moment
