Komentarze (15)

@cebulaZrosolu Odbywa się rozprawa w sądzie.

Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej.

Sędzia pyta:

- Co oskarżony ma na obronę?

- Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce i upadla na nóż.

- I tak siedem razy?

Zaloguj się aby komentować