Moja ś.p. babcia miała bardzo fajne powiedzenie którym staram się kierować w życiu (trochę niepoprawne politycznie)


„Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi”


Po latach potwierdzam, mądre powiedzenie, rodzina z jej strony żyje w zgodzie, wszelkie finansowe tematy są od razu w zarodku wyjaśniane, nikt też nikomu kasy nie wisi.


#rodzina

Komentarze (15)

powiedzenie którym staram się kierować w życiu

Dla mnie to jest proste jak je⁎⁎⁎ie "Nie rób drugiemu co tobie niemiłe"


Rzecz w tym, że mam dość daleko przesunięte granice i nie każdy się mieści w mojej definicji, więc raczej odstraszam ludzi XD

Rzecz w tym, że mam dość daleko przesunięte granice

@Rozpierpapierduchacz Pytanie w którą stronę?


Ja mam granice za daleko w stronę "znoszenia" rzeczy, i reaguję dopiero kiedy ktoś bardzo mocno je przekracza, co powoduje że ludzie są zdziwieni, bo myśleli, że wszystko przez ten czas było ok.

@LondoMollari ja jeszcze żartuję, a ktoś już się oburza/obraża, co mnie zawsze zaskakuje, bo mnie by jeszcze nie ruszyło XD


A jak coś jest nie tak, to od razu wiadomo. Manat choleryk od razu powie XD

@TwojStaryJeSuchary Z mojego doswiadczenia, uzywaja go ludzie ktorzy w zwiazku partnerskim rozliczaja wspolne wydatki co do grosza, ewentualnie w zaokragleniu do pelnych zlotych.


Znalem jedna pare ktora nawet papier toaletowy rozliczala nieproporcjonalnie bo facet uwazal ze jego kobieta zuzywa go wiecej wiec powinna wiecej placic. Markery i zakraslanie kazdego paragonu na wydatki twoje/moje itp. Rozumiem potrzebe sprawiedliwego rozliczania ale IMO sa pewne granice.

Zaloguj się aby komentować