@Dudleus przerobiłem trzech psychiatrów i czterech terapeutów. Kilka uwag które mam nadzieję Cię uspokoją;
- psycholog też człowiek. Może być zjebem, nieukiem, dzieckiem bogatych starych. Jak się nie dogadacie - zawsze możesz zmienić.
- psycholog ma płacone za rozmawianie o Tobie przez 45 minut. To nie Ty masz na nim zrobić dobre wrażenie, to on ma pomóc Tobie. To jest jego praca.
- gwarantuje Ci, że z listy poruszycie może jeden problem. Jestem pewien że nie doceniasz złożoności problemu, skoro musiałeś zrobić listę żeby zapamiętać całość
- może na koniec będziesz miał wrażenie, że namieszałeś. Może będzie Ci głupio bo czegoś nie odpowiedziałeś. Możesz i powinieneś powiedzieć o tym terapeucie i zapytać go jak było naprawdę - co pomyślał, dlaczego. I w razie czego dopowiedzieć/wyjaśnić swoje stanowisko. Po to terapeuta robi notatki, żebyście mogli do takich rzeczy wrócić.
- jeśli byłeś w stanie przewidzieć przebieg spotkania, to marnujesz czas (i ew. pieniądze). Te spotkania są po to, żebyś miał okazję na NOWĄ PERSPEKTYWĘ a nie powielanie schematu który jak rozumiem sam stwierdziłeś że Ci nie służy skoro poszedłeś.
Powodzonka, baw się dobrze