Miliarderzy se budują bunkry na wypadek armagedonu, wyposażają je we wszystko co możliwe, ale tak właściwie to na c⁎⁎j im to potrzebne jak wyjść na powietrze się nie da np. jak pierdolnie bomba nuklearna. Nie kumam tego dlaczego tak im zależy na tym aby przeżyć za wszelką cenę taką zagładę. Jak szczur w kanale, z którego i tak nie ma po co wychodzić. Ja to bym chciał jedynie żeby w przypadku zrzutu bomby atomowej odbyło się to na tyle daleko żebym mógł tego grzyba pięknego zobaczyć na własne oczy chociaż kilka sekund. A potem to koło c⁎⁎ja mi to lata, byleby nie bolało i żeby nie garować kolejnych lat w jakimś bunkrze.


#gownowpis

f5daf519-13e8-4252-ba3d-d95b3a9e17ad
evilonep userbar

Komentarze (17)

@evilonep no patrz a u japońców spadły bomby i zobacz jakie piękne miasta w tym miejscu mają teraz.


Dlaczego od razu zakładasz, że A budują przeciw atomowkom a nie np zwykłym konfliktom, zwykłym bombom czy zombie, i B dlaczego zakładasz, że przeciwnik od razu miałby użyć tych największych co niszczą świat?

@cebulaZrosolu Nie ma bomb, co "niszczą świat". Nawet w najgorszych momentach zimnej wojny nie było wystarczająco dużo bomb, by "zniszczyć świat". W razie użycia wszystkich ładunków dostępnych obecnie, będzie katastrofa, i zginą miliardy, ale ludzkość przeżyje.

@cebulaZrosolu bardziej mi chodzi o to, że budują takie bunkry żeby móc w takim żyć przez wiele lat, a nie żeby się schronić i coś chwilowo przeczekać

@evilonep człowiek chce żyć, ma to w genach. W obozach też ludzie chcieli żyć w nie pierwsi na ochotnika chcieli iść do gazu żeby mieć spokój.


Taka ludzka natura

@cebulaZrosolu nie byłem w takiej sytuacji, więc łatwo się gada, ale jak widziałem zdjęcia z tych obozów to zawsze sobie myślałem, że gdybym miał funkcjonować długoterminowo w takich warunkach to bym się pierwszy ustawił w kolejce do gazu. Obecnie swój stan psychiczny jak coś oceniam na bardzo dobry, to jest czysta kalkulacja, traktuje to na zasadzie czy chciałbym w takich warunkach kontynuować żywot xD

@LondoMollari a jakby podkurwić superwulkany i dam im szansę rozpierdolić świat?
Nie trzeba go od razu niszczyć, wystarczy zmienić skład atmosfery, wrzucić więcej siarki, zmniejszyć ilość tlenu, może narobić chmurek, które nie przepuszczą promieni słonecznych i wychłodzą planetę.

@evilonep a skąd oni wiedzieli, z perspektywy początku turnusu, że będą długoterminowo funkcjonować w takich warunkach?

@wonsz w kontekście obozów to już grząski grunt, bo nie chciałbym nikogo urazić swoimi poglądami ani też żeby ktoś to odebrał jako brak szacunku do ofiar takich miejsc. Ale jakbym trafił na taki turnus i pogadał z sąsiadem z lewej, który jest miesiąc i z prawej, który jest 2 tygodnie, a tego z dołu już z nami nie ma, to wyobrażam sobie, że życzę im powodzenia i trzymam za nich kciuki, ale moja kalkulacja w kwestii jakości życia dominuje nad genami i instynktem. Ciekawe ilu takich było co pomyśleli podobnie.

@evilonep byli i tacy, którzy specjalnie rzucali się w stronę płotu, żeby dostać kulkę od strażnika. Ludzie są różni i to całkowicie normalne, że jeden będzie chciał przeżyć za wszelką cenę, a inny woli zginąć bo mu drastycznie obniży się komfort życia. Choć pierwsza grupa na pewno jest liczniejsza.

@evilonep a później wyjdą na powierzchnię i i tak zginą po tygodniu bo tacy ludzie są odklejeni od rzeczywistości. Nie będzie służby która zrobi śniadanie, wypierze i posprząta. Nie będzie ochrony przed zdziczalymi zwierzetami czy bandami rozbojnikow. Oni w wiekszosci nie posiadaja podstawowych umiejętności wymaganych do przeżycia.

@evilonep Od 1945 zdetonowano prawie dwa i pół tysiąca ładunków nuklearnych, więc chyba ryzyko nie jest tak duże jak Ci się wydaje. Najgorsze przeczekać a potem żyć dalej...

Zaloguj się aby komentować