@jedzczarnekoty Z mojego punktu widzenia, bo jest januszem biznesu i oszustem, który zatrudnił mnie w styczniu i po paru miesiącach upominania się podziękował nie płacąc ani złotówki, bezczelnie jeszcze pisząc, że... jest biedny.
Ale na instagramie rozkręciła się inba innych kont, które oszukiwał w bardziej przemyślne sposoby. Post o tym nawet wisiał w zeszły weekend na Kryzysy w social media wybuchają w weekendy, gdzie pojawił się sam marszał, który jak przystało na cwaniaka odwrócił kota ogonem tzn. w ogóle nie odniósł się do zarzutów, tylko zaczął zmyślać, że jego rodzina dostaje teraz pogróżki śmierci xD ale ostatecznie Czaplicka go zdjęła