Komentarze (21)

@MiernyMirek po pierwsze przelomowe to moze byc nawet moje wstanie rano, bo moze odkryje lek na raka, jakie sa na to szanse? Po drugie co to za laboratorium, gdzie niby "kluczowa" lodowka jest niczym niezabezpieczona? XDDD podlaczona do zwyklego gniazdka i c⁎⁎j xD

@Pirazy po pierwsze to nie była zwykła lodówka i nie była zabezpieczona wyłącznie wtyczką w gniazdku. Próbki w tym urządzeniu przechowywane były w -80 stopni, żadna lodówka podłączona do gniazdka tego nie osiągnie...

Wyborcza nakłamała to raz. A dwa to sprzątacz (nie sprzątaczka) wyłączył (myślał, że włącza) urządzenie chłodzące, które wydawało z siebie dźwięki alarmu. Alarm ten zaś odzywał się, gdy temperatura wzrastała poniżej poziomu krytycznego. Sprzątacz myślał, że jest problem więc ruszył przełącznik (co powinien zresztą zrobić skoro alarm się odzywał). Ale awaria dotyczyła źle działającego alarmu, sprzęt był włączony, do tego była kartka by nie dotykać, a serwis był już zamówiony.

Proszę. Po angielsku, ale możesz poczytać jak to wyglądało. Na pewno nie tak jak to sobie wyobrażasz


https://www.nytimes.com/2023/06/27/nyregion/janitor-alarm-freezer-rensselaer-polytechnic.html

@conradowl dzieki za przytoczenie prawidlowej tresci i streszczenie sytuacji, ale ja artykulu nie czytalem bo domyslilem sie ze to nasciemniana sensacja, komentarz byl humorystyczny i odnosil sie do clickbaitowego tytulu, nic wiecej

@libertarianin w jednej z firm dla których pracowałem mieliśmy oddziały terenowe, ponieważ firma z branży tzw. "brudnej", często na takim oddziale jedynym rodzajem pomieszczeń były kontenery, nie było tam raczej stałych budynków. Infrastruktura IT, wiadomo, również prowizoryczna - często sprzęt znajdował się w takim kontenerze pełniącym rożne inne funkcje, np. dyspozytorni. Na jednym z oddziałów mieliśmy ciągłe zgłoszenia o problemach z siecią - losowe zrywanie połączeń itp. itd. Po wymianie całego sprzętu sieciowego, części okablowania, problem nadal występował. Po dłuższym śledztwie okazało się, że jeden z dyspozytorów najzwyczajniej w świecie odpinał przewód zasilający router, wpinając w jego miejsce czajnik elektryczny...

@libertarianin @slonski_pieron i to jest największa głupota. Sprzęt za grube tysiące nie ma własnego zasilania. Co za problem było zrobić szafeczkę do której jest pociągnięty kabel z rozdzielki, i tam popodpinac wszystkie urządzenia ¯\_(ツ)_/¯

zdjęcie sprzątaczki ?? wydaje się że to raczej ustawka bo pewnie okazało się że badania to bzdura jak zawsze ale musieli zachować twarz, bo przecież naukowcy nie mogą się mylić hmm (mogły być przełomowe oczywiście ciekawe w czym)

@Pan_Buk i wszystko jasne, pewnie chodziło o lek na raka i będą musieli powtarzać badania przez kolejne 20 lat hmm to będzie jakieś kilka milionów do przytulenia

@bimberman po chuj xD nie szczepilem sie bo uznalrm to za głupie, ale w przeciwieństwie do idiotow twojego pokroju nie latam od 2 lat i nie dre pizdy ze ten kto to zrobil to idiota xD


Bo jedynymi idiotami w tej sytuacji sa poszurane szury takie jak ty

@AndrzejZupa no i że sprzątacz, a nie sprzątaczka. Media


Dotarłem do źródła wiadomości. To był definitywnie sprzątacz i bez dwóch zdań mowa jest o 20 bądź ponad 20 latach utraconych badań, ale nigdzie nie było mowy o 25 latach.

Wyborcza to syf.

Ja tylko dodam że chcieli odszkodowania w wysokości 1 miliona $, jak za 20 lat badań i to nieważne czy pionierskich czy analitycznych to taka suma jest śmiechem na sali

Zaloguj się aby komentować