Komentarze (41)
@pinbecker te dzbanki to obok eko nawet nie stały. Trzy plastikowe elementy plus elektroniczny wskaźnik wymiany filtra, który jest niewymienialny i nie ma opcji wymiany baterii. Jeśli więc coś się z nim stanie to jest kolejnym elektrośmieciem. Że nie wspomnę o samych filtrach. Jasne - zużywa się tego mniej niż butelek, ale nadal nie jest to takie „kolorowe” jak malują to marketingowcy.
@redve temat rzeka, wraca kwestia twardości wody. Stare rury potrafią być tak zakamienione, że realnie spada w nich ciśnienie z powodu zmniejszenia światła przewodu rury. W instalacjach z bardzo twardą wodą zakłada się baterie filtrów zaraz za wodomierzami. Mam te problemy na co dzień, odkamienianie słuchawki w moim wypadku to kilkukrotne utopienie słuchawki w odkamieniaczu, a czyszczenie kabiny to cała kampania w sobotnie przedpołudnie
@Pouek ok to pokaż gdzie się nie spina moja wypowiedź według ciebie? W tym że nadal produkowana jest masa plastiku? Mniej - owszem ale nadal. W dodatku filtr węglowy nie nadaje się do odpadów plastikowych (popraw mnie jeśli się mylę), więc trafia do odpadów „zmieszanych”. A co do baterii to odnosiłem się do konkretnego modelu który jest w memie. W ofercie dostępne są szklane dzbanki i taki posiadam. Wyobraź sobie, że poczyniłem rozeznanie przed zakupem bowiem mniej więcej co oferują producenci tego typu naczyń. Więc nie rozumiem gdzie według ciebie mijam się z prawdą.
@the_good_the_bad_the_ugly czekaj, żebym dobrze zrozumiał: plastikowy dzbanek jest zły bo jest plastikowy i produkuje się go masowo, ale szklany dzbanek który produkuje się masowo już jest ok? Wiesz że współcześnie produkuje się plastiki, które mają naprawdę długą trwałość i są chemicznie obojętne? Ba, butelki Nalgene na przykład nominalnie były produkowane do zastosowań laboratoryjnych. Filtry z kolei można rozebrać, a komponenty posortować zgodnie z przeznaczeniem, nikt tego nie sprawdza :V. W kontekście naczyń zupełnie nie kupuję argumentu plastiku, chyba że wymieniać dzbanek co tydzień.
@art-tru spokojnie. U mnie podobna sytuacja. Chodzi o to, że jest dobrze, ale można lepiej. Plus marketing robi z zamiany butelki na dzbanek nie wiadomo jakie osiągnięcie a jednocześnie dalej ten plastik produkują. Nie czepiam się, wręcz cieszę się, że ludzie rezygnują z wody butelkowanej na rzecz filtrowanej.
@Pouek mhm. Już widzę jak ludzie siedzą i rozbierają filtry węglowe. Pewnie całymi rodzinami do tego siadają. A co z mikroplastikiem, którym straszy się ludzi? Na to też są badania potwierdzające jedną albo drugą tezę? Czyli według ciebie odpad plastikowy i szklany ma taki sam efekt na środowisko? Tak samo można go recyklować i recykling odbędzie się takim samym kosztem? No chyba nie.
@the_good_the_bad_the_ugly nie wiem w jakich ilościach zużywasz te filtry że musiałbyś angażować tyle czasu i ludzi do otwarcia jednego filtra xP. Mówię tylko że się da i można, nie jest to problem nie do przejścia. Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu ;).
Piszesz o mikroplastiku a nadal nie odniosłeś się do cyklu życia plastikowego dzbanka. Z resztą zaczynam się gubić w tym do czego pijesz. Do samego naczynia czy do filtra, który wystarcza na 200 litrów wody? Z czego ma proliferować ten mikroplastik?
@Pouek wymiana filtra zalecana jest co miesiąc albo po przelaniu 150-200 litrów wody. Oczywiście, że się da i można rozebrać i posegregować, ale mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że bardzo niewielki odsetek ludzi to zrobi. Nie wiem jaki jest przeciętny cykl życia dzbanka. Mój poprzedni wyrzuciłem po ok. 2,5 roku.
Ja nadal nie wiem do czego ty pijesz i próbuję to ustalić od Twojej pierwszej odpowiedzi.
@the_good_the_bad_the_ugly postawiłeś tezę:
te dzbanki to obok eko nawet nie stały. Trzy plastikowe elementy plus elektroniczny wskaźnik wymiany filtra, który jest niewymienialny i nie ma opcji wymiany baterii. Jeśli więc coś się z nim stanie to jest kolejnym elektrośmieciem.
Wykazałem że w zestawieniu z wodą butelkowaną oszczędność plastiku jest zasadnicza. Co więcej, nie każdy dzbanek jest wyposażony w bateryjkę. Więc uszyłeś argumenty pod teorię, którą próbujesz bronić dowodami anegdotycznymi.
Że nie wspomnę o samych filtrach. Jasne - zużywa się tego mniej niż butelek, ale nadal nie jest to takie „kolorowe” jak malują to marketingowcy.
Nie zawarłeś NICZEGO na podparcie tego stwierdzenia. Że zużyte filtry trafiają do zmieszanych? To je rozmontuj, posegreguj i podaj liczby, które wykażą stosunek zużytego plastiku butelkowego do filtrowego na potwierdzenie tezy, że dzbanki koło eko nawet nie stały. Nie wiem jak jaśniej to napisać
@Pouek już pędzę robić badania żeby jakiemuś anonowi ze śmiesznego portalu coś udowodnić. Przepraszam, w którym miejscu to wykazałeś? Przedstawiłeś jakieś rzetelne argumenty czy własne wyliczenia „7 butelek to wincyj niż 1 dzbanek”? I nie bądź śmieszny już z tym rozmontowaniem filtra, bo tutaj to ty szyjesz sobie argumenty pod tezę. Co to w ogóle za stwierdzenie „rozmontuj se i elo”?
Nie wiem czemu się tak odpaliłeś. Może masz gorszy dzień albo życie. Ale napiszę ci w prostszych słowach: jest lepiej, ale dzbanki plastikowe, zużyte filtry czy w skrajnych przypadkach niedemontowalne wskaźniki nadal kiedyś staną się nie za fajnym odpadem. I oburza mnie to, że producent chwali się jaki to jego produkt nie jest eko po czym montuje do urządzenia niewymienialne urządzenie zasilane baterią której też nie mogę wymienić gdy się zużyje. Mam nadzieję, że teraz dotrze. A jak nie - cóż - mam to w dupie.
@the_good_the_bad_the_ugly ja się nie odpaliłem, po prostu tak to już jest że jak się coś stwierdzi to warto to uargumentować ;). Tak, zliczyłem ile plastiku schodzi miesięcznie w zestawieniu butelka vs filtr (a nie dzbanek). I o ile zgadzam się, że niewymienialna bateria to faux pas, to szkoda że nie odnosisz się do reszty polemiki, tak mojej jak innych userów. Trudno, nie zamierzam z tym walczyć, miłego popołudnia
Zaloguj się aby komentować
