Masz już 40 lat? Do tego pubu nie wejdziesz

Jeden z pubów w Tokio wprowadził granicę wieku dla klientów... górną! Osobom powyżej 39 lat lokal odradza wizyty. Uparci mogą jednak negocjować wejście do pubu.


Tori Yaro to popularna w Tokio sieć pubów. O jednym z nich, który działa w modnej dzielnicy Shibuya, zrobiło się ostatnio głośno po tym, jak wprowadził górną granicę wieku. Wynosi ona 39 lat.


Przed wejściem do tej izakayi (rodzaj japońskiego pubu z przekąskami - przyp. red.) pojawiła się tabliczka z komunikatem: "Wstęp tylko dla klientów w wieku od 29 do 39 lat".


Z reguły lokale w Japonii ustalają jedynie dolną granicę wieku - przeważnie to 20 lat z uwagi na tamtejsze regulacje dotyczące alkoholu. [...]


#wiadomosciswiat #japonia #tokio #puby #rmf24

Rmf24

Komentarze (10)

@ErwinoRommelo Przeczytaj artykuł to się dowiesz, że chodzi o hałas. Jest napisane, że jak komuś nie przeszkadza to może wejść. A to, że 40 latkowie już nie lubią hałasu i wolą spokojne miejsca to sama prawda i nie ma tutaj nic dziwnego. Pewnie mieli masę starszych osób, które wbiły do pubu gdzie muzyka rozpruwa bębenki i narzekały na hałas jako te 10-20% klienteli.


Wszyscy są fałszywi, u na nie jest lepiej, na nas też plujesz? :D.

@Mr.Mars

Skąd pomysł na górną granicę wieku?

Starsi klienci często narzekają na hałas w restauracji itd., dlatego postanowiliśmy ograniczyć liczbę osób wchodzących, aby wszyscy mogli wrócić do domów zadowoleni z wizyty u nas - stwierdził Nagano.

Podkreślił przy tym, że nowe wytyczne nie są wyrazem dyskryminacji, a jedynie nakreślają charakter lokalu. Sugerują, jakiej atmosfery można oczekiwać i jaka grupa gości się w nim odnajdzie, a dla jakiej wizyta w takim miejscu może być zwyczajnie uciążliwa.

Z jednej strony, aplauz. Wiele razy słychać, jak "gówniarze drą japę". A tu uno reverse card.

Niech chociaż raz geriatryka dostanie w d⁎⁎ę, bo mają o sobie wysokie mniemanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Dalej, wszelakie limity wiekowo / płciowo / statusowe są bardzo ciekawym tematem. A to zakaz dla "pojedynczych klientów" w restauracjach, a tu zakaz dzieci, etc. Jedno co chcę powiedzieć, że niesprawiedliwością jest "stopniować", że "zakaz dla gówniaków" jest słuszny, ale "zakaz wejścia dla kobiet" to już nie.

Zaloguj się aby komentować