@Parigot aż tak to nie, teraz już zasuwam jak mały samochodzik. Wczoraj wykorzystałam przerwę od opadów i zrobiłam testy kosiarki akumulatorowej. W ogóle to muszę ją jakoś nazwać, zasłużyła xD
@Parigot niby wszystko kwestia praktyki, ale ta Grażyna bardziej do mnie przemawia. Mogę jej wtedy powiedzieć "i zobacz, Grażynko, klin, koło drzewek, przy placu zabaw i zaraz koniec roboty"
@moll Możesz rzucić zaklęcie "Mąszmapeluz"do kosiarki, jednocześnie mrugnac okiem do męża i tylko paczeć jak dzieje sie magia, ewentualnie zostać z Grażyną ¯\_(ツ)_/¯
Kulac, to ja mazowszanko -podlasianka usłyszałam dopiero w 2010r. u matki mojego ówczesnego chłopaka, która jest z jakiejś wsi spod Poznania. Wtedy też usłyszałam o redrysce, kudysiach, kanoldach i krychaczu. Oraz moje "ulubione" - koszulki na naramkah
A bylo "ruła" w znaczeniu "rura"? Bo to tez sie dowiedziałem jakis czas temu, ze nie wszyscy tak mowia. Da sie w ogole sprawdzic gdzies i wyszukac wszystkie twoje -gramy? Bo narobiles swietnej roboty i przydaloby sie to jakos zachowac dla potomnych
@FriendGatherArena Ja założyłem, bo chciałem obserwować gośćia od gotowania i nic strasznego. W każdym razie, przejżałem mapy na insta i i "ruły" nie znalazłem.