Komentarze (17)
@zachlapany_szczypior no ja jestem w czerwonym i rogówka ma u mnie dwa znaczenia.
Mam wrażenie, że jak wyjadę ze swojej strefy czerwonej to się nie dogadam z innymi polakami. Kiedyś prosiłem o "weka" na Podlasiu i dostałem ogórki w słoiku, a chodziło o taki miękki chlebek ala bułka. Przypauuu ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Jestem z Górnego Śląska i potwierdzam.
Z takich meblarskich ciekawostek, to u nas ława to nie stolik na kawę, a raczej to takie coś, co kiedyś służyło do siedzenia przy stole w kuchni (siedziało się na tym w kilka osób, ma to oparcie i otwierany kuferek pod siedziskiem, gdzie zawsze trzymaliśmy reklamówki). Czy ktoś może kojarzy jak to się nazywa po polsku?
Zaloguj się aby komentować

