Mam takie pytanie do osób siedzących w #metal czy macie jakieś zespoły powszechnie szanowane i uznawane za naprawdę dobre, których po prostu nie potraficie słuchać?
Nie chodzi mi o totalny mainstream w stylu Metalliki czy Nightwish, tylko raczej o kapele trochę mniej oczywiste, ale nadal bardzo cenione w środowisku.
U mnie takim zespołem jest Gojira. Podchodziłem do nich kilka razy na przestrzeni lat i dziś znowu odpaliłem From Mars to Sirius i The Way of All Flesh — i dalej nie czuję tego tak, jak chyba „powinienem”, ofc piszę to z lekkim sarkazmem.
Doceniam, że to dobra muzyka technicznie i jestem w stanie uwierzyć, że trochę osób ich ceni, ale po prostu do mnie nie trafia nic a nic.
I nie piszę tego po to, żeby wyjść na jakiegoś „bardziej niszowego” czy wyjątkowego, tylko bardziej z ciekawości i w ramach takiej muzycznej autorefleksji. No i ofc by posłuchać czegoś od ludzi, nie od botów
Macie u siebie takie zespoły?
#muzyka