Mam takie pytanie do osób siedzących w #metal czy macie jakieś zespoły powszechnie szanowane i uznawane za naprawdę dobre, których po prostu nie potraficie słuchać?


Nie chodzi mi o totalny mainstream w stylu Metalliki czy Nightwish, tylko raczej o kapele trochę mniej oczywiste, ale nadal bardzo cenione w środowisku.


U mnie takim zespołem jest Gojira. Podchodziłem do nich kilka razy na przestrzeni lat i dziś znowu odpaliłem From Mars to Sirius i The Way of All Flesh — i dalej nie czuję tego tak, jak chyba „powinienem”, ofc piszę to z lekkim sarkazmem.


Doceniam, że to dobra muzyka technicznie i jestem w stanie uwierzyć, że trochę osób ich ceni, ale po prostu do mnie nie trafia nic a nic.


I nie piszę tego po to, żeby wyjść na jakiegoś „bardziej niszowego” czy wyjątkowego, tylko bardziej z ciekawości i w ramach takiej muzycznej autorefleksji. No i ofc by posłuchać czegoś od ludzi, nie od botów


Macie u siebie takie zespoły?


#muzyka

Komentarze (14)

No całą masę! Co więcej, jest kilka kapel, które kiedyś bardzo lubiłem, ale po zobaczeniu na żywo kompletnie mnie odrzuciło. Moonspel, Lamb of God, Sepultura (choć pierwszych płyt wciąż mogę posłuchać, ale na żywo już w życiu nie pójdę). No I najgorszy zawód - Samael! Do pewnego momentu, to była moja kapela w top 3. Serce mi pękło, jak zaczęli grać disco/techno. Wciąż stare plyty spoko, ale teraz dyskoteka. Gojira to akurat taka neutralna papka trochę, zero emocji, ale jak leci w tle to nie przeszkadza.

Anthrax, na koncercie to byłem w szoku jak tego mogłem słuchać, później odtwarzane brzmiało tak samo kiepsko i się zraziłem. Mainstreamem bym tego nie nazwał, ale jeżeli się mylę to mnie wyprowadźcie z błędu

Większość tych mainstreamowych sobie odpuszczam. Nie powiem, że nie przesłuchałem, ale podobają mi się dwa utwory na zespół, albo żaden! I nie, do metalicy nie trzeba dorosnąć, wkurwia mnie od st angel.

@mnchk676 King Diamond. Muzyka fajna i teksty spoko, ale ten wokal, brzmiący dla mnie jak te takie wrzeszczące kurczaki zabawki, zawsze mnie odrzucał.

I jeszcze prawie cały doom metal. Fajne teksty i klimat ale te wolne tępo sprawia że ziewam.

@mnchk676 jakoś Electric Wizzard mnie męczy, chyba największa muzyczna kosa pomiędzy mną i żoną xD. zazwyczaj mam tak, ze po jakimś czasie osłuchuję się z muzyką i zaczynam ją tolerować (w ten sposób nauczyłem się radzić sobie z Depeche Mode), ale elektryczny czarodziej to dalej takie ech.


więcej byłoby wśród tych mainstreamowych zespołów. ale ogólnie jestem mocno poza rynkiem, od wielu lat słucham mniej więcej tego samego.

@mnchk676 bo Gojira to taki Morbid Jędrzej dla ludzi co nie lubio Morbid Jędrzej.

Ja ich nawet kiedys lubiłem, bo z 20 lat temu live to był wzór nie do doścignięcia.

Po FMTS to już sraka praptaka trochę.


Fear Factory nigdy nie potrafiłem słuchać, a na żywo to już w ogóle jest to dramat.

I Machine Head to jest zespół, którego fenomenu nie rozumiem kompletnie, a oni zdaje sie przeżywają 20 młodość grajac niewyobrażalnie nudną srake.

@jonas ogólnie AC/DC chyba się wybiło w dużej mierze na braku konkurencji XD. byli jednymi z pierwszych, ale gdyby powstali 10 lat później to mogliby mieć zupełnie inną historię. też kompletnie nie czaję tego fenomenu.

Uuu takiego odzewu się nie spodziewałem.


@Modrak Sepultura to w sumie od Arise do Chaos AD lubię posłuchać czasem, reszta jakoś średnio. Na ostatnim Mysticu nawet nie planowałem się wybrać na ich granie. Soulfly za to miał spoko pierwsze 3 płyty imo. Resztę co wymieniłeś kojarzę, ale nic w głowie nie gra, więc sobie może odświeżę.


@MalyDiabel w moim odczuciu Anthrax paździeż, w sumie najlepszy ich kawałek to ten z Public Enemy, a to nie świadczy za dobrze o jakości czysto metalowej


@dradrian_zwierachs no ja po And Justice For All jakoś nie trawię


@SpokoZiomek Na ostatnim Mysticu szerokim łukiem ominąłem Kinga Diamoda. Też nie trawię podobnie jak wokalu Daniego z Cradle of Filth


@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a to ja w sumię bardzo ich lubię, ale ja ogólnie jestem post-doom-sludgowy i te klimaty


@zachlapany_szczypior FF nigdy nie słuchałem, w sumie może sprawdzę


@jonas nie no AC/DC to imo max hard rock, raczej nie myślę o nich jak o kapeli metalowej. Nawet jeśli królują na metal topie radia 357. Ja akurat bardzo lubię

@mnchk676 tak rzuciłem st angel, bo metallica już się wtedy stała sraką. Chyba tylko czarną płytę przeszedłem, reszta po łebkach i cześć, są lepsze rzeczy!;) Daniego to zjem ze 3 utwory, te bardziej melodyjne, podobnie jak Inon Manden (celowy błąd!), bo na tyle toleruję kociokwik. (Reszty kociokwicznej bandy nie wspomnę, oprócz Turbo- Ostatni wojownik, bo na prawdę mam sentyment do tej kasety w spadku po przyszywanym wujaszku, któremu jakoś nie było do śmiechu). O i jest jeszcze świetna realizacja- radio V Rock z gta, gdzie kociokwiczący i zmetalyzowani wchodzą mi dość gładko. (Dobry set).

Chyba w metalu nie mam takiego zespołu, nie przypominam sobie. Ale mam taki zespół rockowy. Lubię rocka, lubię polską muzykę, polskie zespoły. Wszystkie? Nie... Jak słyszę Perfect to mam ochotę wy⁎⁎⁎ać głośnik z którego to leci i za⁎⁎⁎ać osobie która to puściła. Nie cierpię Perfectu.

Zaloguj się aby komentować