Mam ogromny problem patrzec ludziom w oczy podczas rozmowy, chociaz wiem, jak dziwnie to wyglada, gdy ktos z toba rozmawia i unika kontaktu wzrokowego. Zawsze tego unikalem i unikam, bo jest to dla mnie ekstremalnie niekomfortowe. Nie rozumiem dlaczego, staram sie na to zwracac uwage, ale mozg mi mowi, zebym tego nie robil. Podejrzewam, ze wynika to poniekad z tego, ze spora czesc dziecinstwa spedzilem przed komputerem (chociaz mialem niekrotkie okresy, kiedy bardzo regularnie i intensywnie spedzalem czas z kolegami). Irytuje mnie to, bo wiem, ze jestem przez to niezreczny, ale slowo daje, to mnie przerasta. Potrafie patrzec w oczy tylko, kiedy podejrzewam, ze dostane od kogos wpierdol, wiec ostatnio sie to zdarzylo chyba w czerwcu ubieglego roku.
#problemy #kontaktymiedzyludzkie