@Yes_Man Fun on every ride? Zdecydowanie bo nie wiesz co tym razem się rozjebie xD
Z kolegą mamy dwa różne auta ale kilka miesięcy temu mieliśmy tą samą awarię w tym samym czasie
Mój pojazd: 1995 rok
Jego pojazd: 1996 rok
Mój pojazd: Toyota Camry
Jego pojazd: Fiat 126p el
Mój pojazd: 480k km
Jego pojazd: 44k km
Mój pojazd: Przejechał przez piekło i z powrotem, każda zima i każda sól, każdy deszcz wsiadałem i jechałem
Jego pojazd: Garażowany i chuchany całe życie, wyciągany tylko latem w słońce.
Moja awaria: Awaria mechanizmu szyby kierowcy
Jego awaria: Awaria mechanizmy szyby kierowcy
Różnica: U mnie padł przycisk od elektryki szyby, u niego mechanizm od korby się wyrobił.
Rozumiem kochać klasyki ale polskie wyroby to naprawdę masochizm.
@Yes_Man pamiętam jak się jeździło czyimś malanem - późne lata 90te, typ mi mówi hamuj, tam za zakrętem będziemy w prawo skręcać, a ja, że spoko, widzę, a on, że mam już hamować - hamulec działał na jednym kole XD trzeba było z wyprzedzeniem to robić XD myślę, że zaniedbany malan mógł mieć awarie co chwila
@Yes_Man Nie prowadziłem go nigdy, prawdopodobnie bym nawet nie zmieścił się tam za kierownicą. Jako pasażer jeździłem jako dzieciak nieraz. Tak sobie wspominam.
Teraz to niedawno niewiele brakło, a bym takiego rozpłaszczył na drodze, bo typowi nie świeciły światła stopu (tj. świeciły, ale słabiej niż lampki choinkowe na końcu sznurka). Na szczęście hamulce też mu niespecjalnie działały, więc mimo zagapienia się spokojnie przed nim (tj. za nim, ale przed jego zderzakiem) się zatrzymałem.
@peposlav @Yes_Man ekhem, 180- cm wzrostu. Nogi za długie, ręce za krótkie #wloszczyzna
Za to trasę prawie 900 km z pauzami na tankowanie i serwis biologiczny robiłem.
Awaryjność i niesprawność to dzieło rzemieślników i właścicieli. Wstawiałem tu wpis jakiej jakości są tuleje zawieszenia - koszmarne gówno. Trudno zrobić w pełni sprawny samochód, jeśli części chwilę temu wymienione już są śmieciem
Zaloguj się aby komentować