Lubię mieć plan B w życiu.

No i tak sobie myślę, jakby się okazało, że sprzedajemy wszystko i wyjeżdżamy np do Włoch, to trzeba znaleźć pracę.

Wiele rzeczy umiem robić, mam też trochę papierów, ale nie znam języka.


No i tu przechodzimy do sedna sprawy, jak myślicie, w jakim zawodzie będzie najłatwiej znaleźć pracę bez języka? Mi się wydaje, że jazda ciężarówką jest takim właśnie zawodem, kierowców zawsze trzeba a i język nie jest potrzebny na początku.


Macie jakieś swoje pomysły?


Pytanie jest czysto teoretyczne, zamiast Włoch może być Bangladesz czy Burkina Faso, więc nie piszcie o nauce języka, bo nie o to chodzi w tym pytaniu :D


#emigracja #praca

Komentarze (18)

@cebulaZrosolu kupujesz broń palną, ćwiczysz się na zabijakę do obrony, w Ekwadorze Amerykanie płacą masę kasy za obstawę

@cebulaZrosolu a różnie, generalnie uciekają przed opodatkowaniem, często po prostu emerycieją bezdzietnie. Wiesz, tam obiad kosztuje 1-2 dolary, taki wypasiony.


Jadą tam piwrdziec w stołek. Sporo jest tam wkur..... bogaczy.

Szeroko pojęty plac budowy wchłonie wszystkich. Niezależnie od kraju. Budować i remontować trzeba zawsze j wszędzie. A i gadać przy tym nie trzeba.

Pomóc kuchenna, magazyny, operatorzy linii prod., generalnie chyba każda praca, która nie wymaga zbyt dużo kontaktu z klientem i jest prosta do wytłumaczenia, na tyle że jak ktoś Ci powie co masz zrobić to jest mała szansa, że coś źle zrozumiesz i spieprzysz.

Zaloguj się aby komentować