
„Samochody w Rosji psują się z powodu niskiej jakości benzyny” - podaje m.in. kanał informacyjny Nexta. Problem jest pokłosiem tankowania paliwa niskiej jakości, czyli Euro-3, które zostało wycofane z szerokiego obrotu w Rosji kilka lat temu, a teraz znów pojawia się na coraz większej liczbie stacji w całym kraju. W ten sposób Kreml robi wszystko, żeby zapobiec destabilizacji krajowego rynku paliw, choć i tak na wielu stacjach paliwa brakuje.
Problemem Putina są już nie tylko kolejki na rosyjskich stacjach benzynowych, w których rekordziści stoją po paliwo nawet 40 godzin. Braki paliwa występują już niemal we wszystkich regionach kraju. Jak informują zagraniczne media, Rosjanie masowo zgłaszają się do warsztatów samochodowych z powodu awarii silników, co jest następstwem decyzji rządu o obniżeniu jakości benzyny do standardu Euro-3. To paliwo kilka lat temu zostało wycofane.
Niedawno władze zezwoliły na wznowienie produkcji tego paliwa w obliczu kryzysu wywołanego ukraińskimi atakami na rafinerie. Nie jest ono jednak opatrzone znakiem zgodności Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej czyli EAEU, i nie może być eksportowane poza granice Rosji. [...]
#wiadomosciswiat #rosja #paliwo #benzyna #politykazagraniczna #rmf24