Komentarze (13)

Znamienne, że koleś walczy o „prawa" kobiet za pomocą parytetów (jakby wiedza i doświadczenie nie mogły decydować o wyborze na stanowiska - bądźmy obiektywni - od ilu dziesiątek lat kobiety mogą normalnie studiować w Polsce? To już nie średniowiecze), podczas gdy to kobieta podaje fakty i zajmuje się tym, co nie dość że jest ważne (liczba samotnych matek w kraju i ilość zasiłków oznacza, że słabo jest z mężczyznami, a nie tylko z krajem) to jeszcze coś co przyciągnąć może wyborców - gdzie na hasło parytetu chyba nawet kobiety już reagują „meh"

@100mph są dyskryminacją kompetentnych przedstawicieli obu płci. o stanowisku decydować powinny kompetencje a nie pakiet organów rozrodczych

@Rudolf spotkales sie z parytetem plci gwarantujacym ilosc stanowisk dlq mezczyzn, ze twierdzisz, iz to dyskryminacja obu plci? wedlug mnie parytet plci to przede wszystkim dzialanie na niekorzysc pracodawcy i dyskryminacja kompetentnych mezczyzn wobec mniej kompetentnych przedstawicielek plci zenskiej, ktore obejmuja stanowisko mimo, ze sa gorszymi kandydatkami do jego objecia

Tak, są problemy mężczyzn, którymi należy się zająć.


Ale wypada mieć trochę rigczu, i zajmować się nimi (lub postulować) niezależnie, a nie za każdym razem, jak ktoś chce się zająć problemami kobiet.

Zaloguj się aby komentować