Kwestia refundacji leków budzi wiele emocji u lekarzy, farmaceutów i pacjentów. Oto garstka najważniejszych informacji dla każdego: ⁣




Największy mit związany z refundacją, w który wierzą nawet niektórzy lekarze - "Trzeba mieć podpisaną umowę z NFZ, żeby móc wystawiać recepty na leki refundowane" KAŻDY lekarz mający PWZ może wystawiać takie recepty (w tym również dentyści, ale to się baaardzo rzadko spotyka) Bez znaczenia czy jest to wizyta prywatna, czy na NFZ. ⁣


Recepty pro familiae i pro auctore również mogą być ze zniżką. ⁣




Ceny leków i innych preparatów refundowanych są takie same we wszystkich aptekach. Nawet jeśli dany produkt jest przepisany z odpłatnością 100%, a znajduje się w wykazie, to i tak jego cena jest ustalona odgórnie i nie zależy od apteki. ⁣




Listy leków refundowanych zmieniają się co 2 miesiące. To znaczy, że lek z wykazu kupowany w styczniu może mieć inną cenę w marcu lub w ogóle nie być refundowany. Niektóre produkty są skreślane z list, a inne dodawane. ⁣




Ceny produktów z wykazu są publicznie znane. Każdy może sprawdzić, ile kosztuje jego lek ze zniżką lub bez. ⁣




To, że lek znajduje się w wykazie leków refundowanych, nie oznacza, że pacjent zawsze będzie miał go przepisanego ze zniżką. Trzeba jeszcze spełnić określone warunki, czyli np. mieć zdiagnozowane schorzenia, którym przysługuje refundacja. Oczywiście trzeba też mieć prawo do świadczeń opieki zdrowotnej, a recepta musi być poprawnie wystawiona. ⁣




Odpłatność ustala osoba wystawiająca receptę. Farmaceuta wydaje leki za odpłatnością wynikającą z recepty. Nie może sam dopisać pacjentowi zniżki. ⁣




Zdarza się tak, że jedna wielkość opakowania będzie refundowana, a druga nie. Czyli np. tabletki w opakowaniu po 28 szt. mogą być przepisane ze zniżką, a po 30 szt. zawsze będą pełnopłatne. Dochodzi później do takich sytuacji, gdzie np. 9 saszetek (zawsze pełnopłatne) kosztuje więcej niż 30 przepisanych na 100% (są w wykazie leków ref.)




Na koniec ciekawostka, w którą ciężko uwierzyć widząc 3-cyfrowe kwoty na paragonach z apteki - w porównaniu z innymi państwami UE, w Polsce leki są tanie. ⁣


Więcej ciekawostek na: www.instagram.com/dwa\_\_fartuchy


#medycyna #farmacja #apteka #prawo #ciekawostki #zdrowie

8e498097-f0be-4ecc-9669-d628a493157a

Komentarze (29)

@dwa__fartuchy ciekawostke na przykladzie Holandii moge potwierdzic. Ale to tyczy sie nie tylko leków, suplementy maja tutaj chore ceny. Na tyle, ze bardziej oplaca sie zamowic z PL z wysyłką do NL

Ceny produktów z wykazu są publicznie znane. Każdy może sprawdzić, ile kosztuje jego lek ze zniżką lub bez.


@dwa__fartuchy Sprawdzić? Przeczytać? Paaaaani, a na co to komu? A dlaczego? Komu to potrzebne, jeśli można ponarzekać na przypadkową osobę.

@dwa__fartuchy z zestawu na kregoslup zawsze poltram combo mam wypisany na 30%, jak to lekarz tlumaczyl - bolec to juz bedzie zawsze wiec przyzwyczaj sie ze cie mdli na dodatek.

@BillyFuckboy ale leki jednak są za free. Raz miałem skręconą kostkę i musiałem zakupić takie taśmy, żeby mi to usztywniono. Ubezpieczyciel zwrócił hajs za to też.

@dwa__fartuchy po pierwsze to suplementow w aptekach sie nie kupuje. Taka anegdotka: na krople nawilzajace do oczu dla zony (nosi soczewki) pani magister chciała receptę. Wyszedlem. Poszedlem 100m dalej do holenderskiego Rossmana i mialem cala wystawkę kropli do oczu we wszystkich wariacjach

@dwa__fartuchy wiesz, wcinanie tramca codziennie mija sie troche z celem, raz ze parasyf nie jest mily dla watrubki, dwa ze tramadol uzaleznia fizycznie, no i jak za duzo zjesz to sie udusisz albo pozygasz... Ale no na krympel pomaga

@dwa__fartuchy U nas leki są tanie przez co od lat są wywożone na zachód i nikt jeszcze sensownie nie ukrócił tego procederu, co jest karygodne zwłaszcza w czasach pocovidowych gdzie rąbły łańcuchy dostaw i były spore niedobory.

@Lukaskovic lubię pracę w aptece, więc na razie chcę w niej pracować, ale nie jest to też moje jedyne miejsce pracy. Jak mi się znudzi, to sobie poszukam coś innego.

@dwa__fartuchy hej, a jak to jest ze zniżkami dla krwiodawców? Bo z tego co pamiętam to farmaceuta ma prawo ją dodać do recepty. Coś się zmieniło w tej kwestii? Czy to zupełnie inny rodzaj refundacji?

@White_Rower farmaceuta może dopisać uprawnienie dodatkowe dawców krwi, czyli ZK. Ale pacjent musi mieć ze sobą książeczkę. Natomiast to, czy pacjent ma wskazania do refundacji określa lekarz, więc nie zawsze dopisanie uprawnienia coś zmieni w cenie.

@Jarasznikos ostatnio jeden inspektor WIF został znaleziony martwy w samochodzie - grzebał w sprawie mafii lekowej, a cały rynek nadzoruje kilkanaście takich osób zarabiających jedną, może dwie średnie krajowe

Paracetamol bo Holandia wszystko tym leczy i Dopel Hertz bo sami starzy tam przychodzą:p


@BillyFuckboy Niby tak, ale jednak nie do końca. Dla mnie to jest dużo lepsze rozwiązanie, że suplementy, krople do oczu i inne tego typu medykamenty, mogę kupić w Kruidvacie.

Zaloguj się aby komentować