Kutfa jego mać.

Nie chcę przeklinać, ale się wykończę.

Downsizingowi uległa moja ulubiona sałatka. Najpierw zwiększyli cene, jak zaczęłam ją kupować to kosztowała bodajże 5 coś, teraz już dochodzi do 9 coś, ale mało tego, zredukowali gramature składników. No szlag mnie jasny trafi. W tym kraju człowiek się nawet odżywiać zdrowo nie może i odchudzić, lepiej żebyśmy wpierdalali oleje palmowe, ciasteczka i batoniki...

Ostatnio odżywiam się zdrowo, same warzywa, białko i co? W tym miesiącu już mi 800 zeta poszło na jedzenie Dzisiaj zjadłam zupę i tą sałatkę - żeby zobrazować ile ja jem... Coś tu jest ewidentnie nie tak.


#inflacja #downsizing #jedzenie #dziekujepis

Komentarze (40)

@Klamra myślałam, że jak porzucę maka, przerzucę się na domowe obiadki to w końcu przyoszczędzę, a ja zaczynam płacić 2 x więcej... Zastanawiam się ile wydam w tym miesiacu. Wróciłam znowu ze sklepu, nic nie kupiłam, a 100 zł poszło... ehhh

Te kebaby tanie to chyba niewiadomego pochodzenia xD

@GtotheG Mimo wszystko uważam, że warto. Przynajmniej już nie jestem ulany. I badania w porządku. Jak mnie zabije coś przedwcześnie, to iqos (° ͜ʖ °)

@GtotheG zacznij kupować składniki i sama robić takie boxy, wychodzi dużo taniej. Mojemu do roboty takie przygotowywałam

@GtotheG promocje, kochana, promocje. I posiłki Fibonacciego - kolejny przygotowujesz z tego co Ci zostało wcześniej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@moll kurde, ostatnio tak rozkminiałam już czy sobie kupić lunch boxy plastikowe, ale kosztowały 50 zł. Stwierdziłam "i tak kupuje gotowe sałatki..." i nie wziełam xD ale chyba się wrócę do sklepu i kupię bo to jest hit te ceny, zdrowo ich powalilo, nie dość, że kuresko drogie, to jeszcze się człowiek nie naje, bo jak....

@GtotheG lunchboxy, pojemniki na zupy, pół szafki zawalone pojemnikami do przechowywania zwykłymi i próżniowymi xD ogólnie polecam, to się zawsze przydaje

@Mielonkazdzika oj nie liczyłam, ale starczy mi jej na około 3 dni, jutro chyba już dojem całość. Nie pamiętam ile dynia kosztowała. Mleko kokosowe i tak mam do matchy, ale też kosztuje ok. 10 zeta, poza tym marchew, cebula - to akurat tanio. Ale to wiadomo zupa, jak bym sie chciala porzadnie najesc i nie byla na diecie to nie wiem czy by mi sama zupa styknela. Jutro bede miala dwudaniowy. Bo kurczak+warzywa i pozostalosci zupy. Dzisiaj skromnie.

@GtotheG wbrew pozorom to tylko na początku sięgnie po kieszeni - kasze, ryże i makarony kupujesz w promocji, warzywa najlepiej brać to co sezonowo taniej, mrożonki i mięso w promocji - co nie zużyjesz od razu, mrozisz. Poza tym warto przetrzepywać półki z obniżką ze względu na termin ważności - robisz sobie z tego od razu tego samego dnia kolację lub kolejnego śniadanie.

Rób sobie jednogarnkowce - kasza/ryż plus mięso plus warzywa. Tanie i sycące, jak się uprzesz, można w to wlać jakiś sos słoikowy żeby nie było suche i zmienić smaki - z łowicza albo dawtony mają spoko składy i też dorwiesz na promce regularnie.

Zupy są spoko, ale są mniej sycące. Bardziej zapchasz się gulaszem, jak nie na podrobach, to zrobisz na jakims mięsie.

Możesz odpiekać mięso w plastrach lub w kawałkach. Jak Ci się przeje na ciepło, możesz skroić na kanapki lub zamrozić, albo zrobić z tego zapiekankę lub jednogarnkowca, albo dorzucić do pasty jajecznej.

Na kanapki rób pasty - jajka, jogurt naturalny/majonez, do tego dodatki - np. pieczarki duszone z cebulą, ogórek kiszony i makrela wędzona.

Jeśli zostają Ci owoce i wiesz, że nie przejesz, kroisz, wrzucasz do garnka i zesmażasz - masz mus/domowy dżemorek na kilka kromek. Możesz go też mieszać z jogurtem i muesli na drugie śniadanie


Ogólnie możliwości jest wiele

@GtotheG Ostatnio gotuję różowej i dzień to koszt trochę ponad 20zł. Niestety jest wybredna (nie lubi np. cebuli, świeżych pomidorów, ogórków, kiszonek, większości sosów, oliwek, papryki, ....) + bardzo ogranicza mięso i jak zamawiała sobie catering to był koszt 75zł za dzień.


Tak więc zdrowo można jeść i tanio i drogo.

@GtotheG w sumie licząc inflacje, to z 5-6 lat temu byś wydała na tyle samo jedzenia z 350-400zł. By przyoszczędzić, to trzeba mieć własny ogródek warzywny plus sad, od cholery czasu i cały nieprzejedzony nadmiar w słoiki zaprawić

@GtotheG 500g ciecierzycy 5pln, słoik tahini 12, pół szklanki oliwy z oliwek, główka czosnku, sól, pieprz, sok z limetki/cytryny, kmin rzymski, soda oczyszczona to kolejne 5, doliczając robotę to za 30pln masz 1,5kg hummusu. Dorzuć jakieś warzywa i masz 5 mega sycących i pożywnych posiłków po jednym na każdy dzień pracy, a z aquafaby po gotowaniu cieciorki zrobisz wegański majonez...

@GtotheG w sumie wychodzi podobna cena, ja bardziej zwracałem uwagę na hummus bo tani, sycący i pożywny, a nie że w domu taniej.

@GtotheG ponoć z badań wychodzi, że Polacy wolą zapłacić mniej/tyle samo za mniejsze opakowanie, kiedy do wyboru mają większe/takie samo opakowanie za większą cenę.


Co prawda nikt nie zbadał czy wolą też zapłacić więcej za mniej, jak w twoim przypadku, no ale widocznie oparli się na poprzednich badaniach, odpowiednio dopasowali wartości do równania i wyszło, że mniej + więcej = dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować