k⁎⁎wa mechanika to chyba jednak nie jest dziedzina dla mnie. Zdarza mi się grzebać przy motorze i właściwie k⁎⁎wa zawsze mam jakieś przeboje. Dzisiaj w planie była wymiana łożysk w tylnym kole. I byłem nawet przygotowany, spisane momenty dokręcania śrub, obejrzałem sobie film jak ktoś to robi, jedynie ściągacza do łożysk nie miałem ale widziałem że dużo ludzi po prostu wybija łożyska z drugiej strony przy pomocy śrubokręta i młotka.

No i co? I guwno.

Koło zdjąłem, łańcuch przeciąłem diaxem bo mam w planach go zmienić na nowy.

I ponad godzina użerania się z tymi łożyskami i taki c⁎⁎j, jak siedzą tak siedziały. Do tego nie poradziłem sobie z odkręceniem tylnej zębatki, wymiękły zarówno klucz o 80cm ramieniu jak i klucz pneumatyczny.

Chyba jakiś niedojebany jestem, to nie są trudne rzeczy i radzą sobie z tym 17 latkowie mający praktyki w szkole zasadniczej. Jjak mi kuresko nie idzie w tym roku to aż mam ochotę to rzucić wszystko w pizdu.

#gownowpis #motocykle #mechanika #zalesie

Komentarze (18)

@Odwrocuawiacz to chyba nic nie da, łożysko się rozszerzy razem z piastą. Grzanie opalarką pomaga przy wkładaniu, przy zdejmowaniu nigdy nie próbowałem

@Solar mojego prasa hydrauliczna nie chciała dygnąć a po cyknięciu spawarką wyszlo bez oporu w zasadzie jakbym młotkiem uderzył to by wypadło

@Solar a sprawdziłeś W którą stronę się dokręca zębatke? Szczerze to nie wiem po co się szarpiesz z tym łożyskiem, lekki mod na najtańszej sciagaczce z Castoramy I po 15 minutach jest po robocie

@Solar moze ci brakuje praktyk w szkole zasadniczej? Mechanika to jest czesto upór, siła i doswiadczenie, zwlaszcza jak sie cos zapiecze. Pukać smarować ruszać tym przylozyc sile dzwignią itd az do skutku

@Solar na łożysko pomaga odrdzewiacz. Po drugie, stal łożyskowa jest bardzo krucha, można po prostu rozpieprzyć je na kawałki. Wyjmujesz uszczelnienie, potem wybijasz kulki, zostaje bieżnia zewnętrzna, która bardzo łatwo pęka.

Nic sie nie martw, przed swietami w czwartek podnioslem auto zeby wymienic opony. Okazalo sie, ze w lewym zacisku mam malo klocka - pojechalem kupic klocki(30 km w jedna strone) posiedzialem chwile z tesciami i wieczorem wzialem sie za wymiane klockow... prawy zacisk super, lewy ani drgnie...

W sobote pojechalem po zestaw naprawczy, rozebralem wyczyściłem, zlozylem. W poniedzialek wracalem do domu zacisk sie grzeje. Skonczylo sie tym, ze wrocilem do rodzicow i pozyczylem auto od nich a samochod poszedl do mechanika...

Ale przynajmniej opony letnie zalozylem xD

@Solar Podrzej śruby na zębatce opalarką czy czymś, może na czerwonego locktite'a złapane, a wtedy ni chuchu nie idzie tego ruszyć.


A podgrzanie piasty i łożysk opalarką to też niegłupi pomysł - i potem wybijanie tego przedłużką 3/8 albo 1/2 cala. Dasz radę:)

Zaloguj się aby komentować