ku*wa, życie na wsi... może nie aktualnie, ale przeboje były #heheszki #kuny

ku*wa, życie na wsi... może nie aktualnie, ale przeboje były #heheszki #kuny

@razALgul to obgryzł sąsiad targany zazdrością.
A na poważnie, kuny to niezłe pojeby. Idę raz nocą przez puste osiedle i nagle słyszę wrzask. Ale taki kurwa piekielny, jakby się sam szatan w mały paluszek kopnął o framugę. Obsrany byłem, a jakbym szedł wtedy cmentarzem albo ciemnym lasem to bym jeszcze zszedł na zawał. Nie przesadzam, Banshee howl w czystej postaci. A po chwili dostrzegłem, że to się kuny biją na trawniku i to one tak drą pizdy. Niezłe pojeby.
Zaloguj się aby komentować