@Kanciak
W2 ostatnich wyborach też tak zrobiłem, raz nawet kandydat na którego głosowałem wszedł do sejmu i raz że nic to nie zmieniło, dwa sprzedawczyk się sprzedał i wstąpił do partii głównego ścieku.
Nie chcę Cię zniechęcać, ale to że są bezpartyjni a pchają się do władzy nie oznacza że będą uczciwi.
Cytując klasyka „naplujcie mi w twarz, jeśli zostanę politykiem” albo „bandytą mogę być a nie politykiem” i jeszcze jeden mój ulubiony zresztą „Polityka, o tak, to jest teraz coś dla mnie. Początkowo nie byłem do rzeczy nastawiony przychylnie. Myślałem prędzej nierządem się parać i w domy publiczne inwestować. Wśród polityków się obracałem i licznych poznałem. I przekonałem się, że lepiej przestawać z kurwami, bo kurwy mają chociaż jakiś swój honor i jakieś zasady”