Kto kupił rozwaloną bransoletkę na Vinted? No ja.
Kto dorzucił to i owo, zrobił z tego naszyjnik i sprzedał za 10 x więcej w ciągu godziny od wystawienia? No ja.
Kurde to już nawet nie chodzi o to, że zarobiłam, ale super że się komuś tak spodobała moja robota.
Jak ktoś mówi "o, ładne ładne", to nic nie kosztuje - ale wyskoczenie z większej sumy to niezły komplement.
Rzuciłam szczerze mówiąc kwotę z d⁎⁎y, żeby mieć z czego opuszczać.
Komu się włączył nałóg i teraz przegląda akcesoria do wyrobu biżuterii i zaraz przepierdoli wszystko, co zarobił?
No oczywiście też ja.
#chwalesie i #zalesie