Kontynuując wątek Kolegi @Lechfree pytam się o #conaklaciewariacie?

U mnie dzisiaj pierwszy global Roja - Fetish Parfum vintage i mogę powiedzieć że to najbardziej zwierzęcy Fetysz jakiego poznałem, aż ciężko mi się go nosi. Charakterystyczna słodycz znana z nowszych wypustów tutaj jest mocno stonowana i czuję skondensowaną esencję Fetisha.


A co u Was?

#perfumy

3b5f50c1-4b16-4c9e-8599-38bb0ce7c72e

Komentarze (55)

@Qtafonix Al Shareef Oudh - Ward, piękna przydymiona róża z kadzidłem, całkowicie bez słodkości, zapach wytrawny. Umiarkowana projekcja i bardzo dobra trwałość w przeciwieństwie do wczorajszego zawodnika.

4150594f-93ce-4cf4-b367-75f23affc70f

@Qtafonix aż mnie ciarki przeszły jak sobie przypomniałem tego smroda xD


U mnie dzisiaj po krótkiej przerwie do łask powrócił DHP

@Mbs001 heh no wlasnie wróciłem niedawno po 2 miesięcznej przerwie i odczucia byly takie same. Finalnie wyszło na dobre bo przynajmniej nie musze go kupować

@Mbs001 mi na szczęście od początku się spodobał, to poziom uberskurwola Lao Oud do zaznaczania terytorium bardziej niż do dostarczania wspaniałych walorów olfaktorycznych.

@Lekofi @pedro_migo @Lekofi słuchajta każdy lubi co innego, ja Fetisha na pierwsze 4-5 razy się zmuszałem, żeby poznać czy faktycznie to jest uberperfuma i jakoś czułem przekombinowanie. Teraz za to, jak przychodzi niedziela, to rano często wlatuje, aby się delektować, a potem dopsikuję, zakładam skórzaną kurtkę i wychodzę rządzić w mieście... Na dzień dzisiejszy mogę zadeklarować, że dla mnie to top topów

@Qtafonix u mnie PDM Pegasus Exklusyf. Kocham migdałki, lepszych nie znalazłem. Może ktoś zna jakieś inne fajne migdały (wszystkie gerlę mam).

@Qtafonix a u mnie dzisiaj słodziak wylądował. Choć za słodziakami nie przepadam to ten ma w sobie czar i szyk. Mowa o Sayat Nova od Bortnikoff.

Nie używałem go prawie 2 lata, kilka razy myślałem aby go sprzedać - jak dobrze że nie zmaterializowałem tej myśli! Tej zimy będzie miał używanie! Z minusów (które są zarazem plusami ) to chyba jeden z najbardziej brudzących soków jakie mam na skladzie.

@Chavez W końcu muszę go przetestować bo jest na liście już od dawna, a jakoś mnie do niego nie ciągnęło z uwagi na opinie, że właśnie jest mocno słodki. Ale skoro tak zachwalasz to może jednak warto będzie sięgnąć po jakiś sampel

@pomidorowazupa Do moreli chwilowo mam głęboki uraz po ostatnim teście Apurikotto od Jinkoha. Mam nadzieję, że to minie i czas uleczy ,,rany'' zadane przez Jinkoha

@radjal polecam zatem najnowszą wersję Sayat Nova, bo ta jest dymna i mszana z delikatnym zwierzakiem w otwarciu. Najbardziej słodki jest attar, bo w nim dominuje wanilia; natomiast najwięcej moreli znajdziesz w wydaniu z gładkim metalowym korkiem ale wbrew pozorom nie jest tak słodko; wersja z drewnianym korkiem jest najbardziej drzewna, choć z wyraźnie zaakcentowaną słodyczą

@pedro_migo to widzę że przetestowałeś wszystkie;) Ja mam z metalowym, płaskim korkiem i potwierdzam że morela jest mocno zaakcentowana a słodycz porównywalna z Tabac Dore. Muszę spróbować kiedyś drewna skoro tam drewna najwięcej

@radjal Jinxa nie znam, sam raczej unikam owoców i nie znoszę goourmandow ale Sayat Nova strasznie urósł w moich oczach. Aż dziś poszedł global drugi dzień z rzędu co mega rzadko mi się zdarza

Mogę zabrać „pod kino”;)

@pedro_migo @pedro_migo u mnie też wyrasta na faworyta (zaraz koło Musk Khabib). Chyba zwyczajnie potrzebuję też chwili oddechu od smrodków i animalistyki a SN to dla mnie taki elegancki, czarujący i otulający zapach. Gdyby nie bardzo naturalne brzmienie, możnaby posadzić, że jest to kompozycja autorstwa Roja. Jeśli kupisz flakon i będziesz chciał odlać trochę to daj znać - ciekawi mnie jak smakuje bardziej dymna wersja;)

Beaufort The Grudge, zapach przeleżałej przez 2 tygodnie kanapki w plecaku z okresu szkolnego, sięgając w przeszłość, nie znosiłem tego smrodu, a teraz... czuje przyjemnie unoszącą się woń, jakbym takową kanapkę właśnie jadł, o co tu biega...może nostalgia? Nie mataczę i uznam to za całkiem ciekawe doświadczenie.

@Qtafonix o ciekawe ciekawe, kiedyś będę musiał ogarnąć sobie parę kropel starego, albo flakon w "dobrej" cenie.


U mnie dzisiaj Ahm World Ambre Oud semi-b xD Najebałem od sk⁎⁎⁎⁎synu białej ambry, trochę ozima - razem te dwa składniki tworzą podobny vibe co w ghalia rosarie od elixira - trochę więcej żywić, labdanum, jamsinu i odrobinę róży... A i od c⁎⁎ja oudu ale takiego clean new gen . Co ciekawe zapach zbytnio się nie zmienił a stał się gęstszy, zyskał wyraźnie piżmowy charakter i polepszyły się wszystkie parametry

Spicebomb Metallic Musk wjeżdża, aktualnie nie wiem czy siedzi mi czy nie xd

edit: Metallic kuwa nie Magnetic, szukam odlewki Bossa i mi się nazwy mieszają XD

@Qtafonix Maksim Chypre de Grand - bardzo fajny, ale bez większego szału; podejrzewam, że to nie jego czas i tak rześka kompozycja lepiej sprawdzi się wiosną/latem wieczorową porą.

@dziadekmarian jak od Annette to może Chyprette? Choć sam akurat Chyprette nie znam, więc nie mam porównania; mam go jedynie na oku. Mi natomiast Chypre de Grand kojarzy się z Etruscan Water od F. Bianchi.
Co do parametrów nie mam zastrzeżeń siedzi bardzo dobrze i wyraźnie.

@pedro_migo Etruscan Water wciąż przede mną;) Co do skojarzeń z Annette, to może być po prostu to charakterystyczne, lekko żywiczne ciepło. Z początku pomyślałem o Sanctified Rose, ale powąchałem i jednak nie


Mi jakoś znika z radaru, a znajomi już rzadko zwracają uwagę na to, czym pachnę, bo przecież zawsze czymś. Ostatnio Targhee Forest mi tak niby zniknął, a okazało się, że wszyscy wiedzieli, że przyszedłem do pracy. I tydzień później raz jeszcze. W dodatku parę osób zapamiętało ten zapach. W sumie to długo już jestem przeziębiony i może coś nie teges

@Qtafonix Taif Al Emarat Hawamir, chyba muszę jeszcze potestować ale skłaniam się ku temu że to sztos, to jest niby znany motyw, ale jednocześnie za⁎⁎⁎⁎ście oryginalny

@Qtafonix Hej!


Azman Majnoon. Zajęło mi kilka podejść, zanim trochę ogarnąłem umysłem jego złożoność. Z każdym użyciem (a było ich już około dziesięciu) podoba mi się bardziej - zwłaszcza w jesiennej pogodzie, która trzyma go w ryzach i nie pozwala kawie, słodyczy oraz dymnym nutom przykryć tych wszystkich subtelnych smaczków.

@Qtafonix Siema, u mnie dzisiaj Jubilation 40. Ostatnio jakiś rytuał mam, że jak jadę na robotę gdzieś w teren, to się nim psikam. Fajnie siada na takie jesienne powietrze

@dziadekmarian dopiero co udało mi się flakona w fajnej cenie wyszarpać nie sprzedaję, ale po starej znajomości coś tam wisz pan

@Qtafonix pytanie do Was w kwestii męskich zapachów. Ostatnio miałem jakiegoś Hugo Bosa. Wcześniej David Becham. Wcześniej Hererra 212. I o ile Hererra jeszcze jakaś niewielką trwałość wykazywała, to Boss i Beckham żadnej. Szukam męskiego zapachu, który będzie się utrzymywał w miarę długo. Czyli trwałość zapachu jako główne kryterium. Preferencje zapachu mniej istotne. Nie więcej niż 150 PLN. Co możecie polecić?

@MrAjL Trwałość do 150 ziko to chyba Bentley for Men Intense, ze dwa tygodnie na bluzie czułem po jednym oprysku.


Edit: w sumie to w hebe czy innej wąchalni wyhaczysz mnóstwo tanich arabów o porażających parametrach

@MrAjL ciężko... Przy takiej cenie trwałość uzyskuje się kosztem jakości. Poleciłbym Ci zadać to pytanie na Wykopowym tagu #perfumy . Tam niektórzy koledzy mają ogarnięte te tańsze rzeczy, które nie masakrują nosa, pachną przyzwoicie i nie kosztują 1k.

@Qtafonix rano wleciał Zoologist Squid, a w południe na testy Walimah II i jest pięknie ( gdyby nie zawrotna cena i ciężka dostępność flakonu to bym powinął odrazu )

Zaloguj się aby komentować